Piotrkowscy kryminalni zatrzymali 32-letniego mieszkańca województwa podkarpackiego, który napadł na obywatelkę Bułgarii. Mężczyzna zaatakował kobietę gazem pieprzowym i zabrał jej torebkę. Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.
Do groźnego zdarzenia doszło 19 czerwca 2026 roku w lesie w rejonie ulic Rakowskiej i Tomaszowskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Napastnik podjechał samochodem osobowym, zaatakował kobietę gazem pieprzowym, a następnie ukradł jej torebkę. W środku znajdowały się dokumenty, klucze do mieszkania oraz 1200 złotych w gotówce.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego szybko ustalili tożsamość podejrzanego. Okazało się, że to 32-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego. Funkcjonariusze zdobyli informację, że 12 lipca mężczyzna pojawi się na terenie województwa łódzkiego. Wytypowali konkretny adres i złożyli mu niespodziewaną wizytę.
32-latek sam otworzył drzwi policjantom. Podczas przeszukania posesji dobrowolnie wydał gaz pieprzowy, którego użył podczas napadu. Wyjawił również, że skradzioną torebkę wyrzucił na terenie gminy Moszczenica. Kryminalni pojechali tam razem z zatrzymanym i odnaleźli część rzeczy należących do poszkodowanej kobiety.
Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju, za co grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz bezwzględny zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.









Polecamy