KRASOŃ MKS Piotrcovia przegrała pierwszy mecz 2. rundy kwalifikacji do Ligi Europejskiej EHF z PGE MKS-em El-Volt Lublin. Do przerwy podopieczne trenera Pasci miały cztery bramki straty do rywalek. Potem przestój w drugiej połowie sprawił, że Piotrkowianki uległy wicemistrzyniom Polski 24:36 i w rewanżu za tydzień by awansować muszą odrobić dwunastobramkową stratę.
Spotkanie rozpoczęło się całkiem dobrze dla Piotrkowianek, które po dwóch celnych rzutach Patrycji Królikowskiej prowadziły już 3:1. Gospodynie dość szybko odrobiły straty, doprowadzając do remisu 4:4. Piotrcovia po dwóch bramkach Romany Roszak ponownie odskoczyła na dwa trafienia (5:7), ale ponownie dała się dogonić. Po 15 minutach gry na tablicy wyników był remis 8:8.
W kolejnych minutach przewagę uzyskały Lublinianki. Świetnie broniły, do tego celnie rzucały i po bramce Sarah Paulsen prowadziły już 11:8. Niemoc Piotrkowianek przerwał celny rzut Aleksandry Olek, ale MKS nie zwalniał. Gospodynie powiększyły przewagę do sześciu bramek (16:10), wykorzystując okres słabszej gry podopiecznych trenera Horatiu Pasci. Dla Piotrcovii w końcówce pierwszej połowy trafiały jeszcze Aleksandra Zimny i Sara Szczukocka, ale na przerwę obie drużyny zeszły przy prowadzeniu MKS-u 18:14.
Na początku drugiej połowy nadzieję w serce kibiców Piotrcovi wlały Natalia Nosek i Patrycja Noga. Przewaga gospodyń stopniała do dwóch bramek. Jeszcze po rzucie Aleksandry Zimny w 37. minucie było 22:20 dla MKS-u, potem jednak Lublinianki znów przejęły inicjatywę i na kilka minut zdominowały grę. W ciągu następnych 10 minut rzuciły sześć bramek, nie tracąc żadnej i był to przełomowy moment spotkania.
Piotrcovia już się po tym nie podniosła. Wprawdzie bramki Romany Roszak czy też Natalii Nosek dawały jeszcze iskierkę nadziej, ale Lublinianki szybko ją zgasiły. Po świetnym rzucie Darii Przywary prowadziły 33:23 na niecałe trzy minuty przed końcem spotkania. Ostatecznie wicemistrzynie Polski wygrały pierwszy mecz 2. rundy kwalifikacji do Ligi Europejskiej EHF 36:24. Mają sporą zaliczkę przed rewanżowym meczem w Piotrkowie Trybunalskim który już w następną niedzielę. Nie jest to jednak strata nie do odrobienia…
PGE MKS El-Volt Lublin – KRASOŃ MKS Piotrcovia 36:24 (18:14)
Piotrcovia: Sarnecka, Chojnacka, Cieślak – Nosek (6), Zimny (5), Roszak (4), Gadzina (2), Noga (2), Królikowska (2), Olek (1), Machnio (1), Szczukocka (1), Polańska i Cielątkowska


























Polecamy