Nie był to łatwy mecz dla szczypiornistek KRASOŃ MKS Piotrcovii. Pierwsza połowa spotkania z ostatnią w tabeli Sośnicą Gliwice nie przebiegała po myśli Piotrkowianek, ale zakończyła się ich jednobramkową przewagą. Emocje były do końca, ale w tej końcówce to gospodynie zachowały więcej zimnej krwi i pokonały rywala 25:22, zapisując na swoim koncie piąta z rzędu wygraną w LOTTO Superlidze Kobiet.
Piotrkowianki w pierwszych minutach miały problem z pokonaniem bramkarki rywalek, gdy w końcu po trzech minutach zbroiła to Joanna Gadzina, był remis 1:1. Obie drużyny były niedokładne w swoich poczynaniach ofensywnych i po dziewięciu minutach gry było dopiero 2:2. Przyjezdne po bramkach Natalii Doktorczyk i Justyny Świerczek odskoczyły na dwa trafienia, a Piotrcovia była niezwykle nieskuteczna. Po 15 minutach gry i bramce z rzutu karnego Aleksandry Leśniak to Sośnica prowadziła 5:2, a trener Horatiu Pasca zniecierpliwiony przerwał grę.
Romanie Roszak nie udało się pokonać bramkarki z rzutu karnego, po chwili w końcu dokonała tego Natalia Nosek. W końcu gospodynie zaczęły trafiać. Celnie rzuciła Nosek, poprawiła Michalina Machnio, ale Gliwiczanki po trafieniach Darii Grobelnej nadal utrzymywały przewagę (5:8). Cztery minuty przed końcem pierwszej połowy po rzucie Machnio Piotrkowianki znów złapały kontakt (7:8), a po kontrataku Joanny Gadziny był już remis. W 29. minucie po bramce Aleksandry Olek Piotrcovia po raz pierwszy w tym meczu wyszła na prowadzenie i na przerwę zespoły zeszły przy stanie 10:9 dla gospodyń.
Drugą połowę Piotrkowianki rozpoczęły od wykorzystanego rzutu karnego Marceliny Polańskiej i bramki Joanny Gadziny. W zespole gospodyń skuteczna była Michalina Machnio, dla Sośnicy trafiały Aleksandra Leśniak i Justyna Świerczek (14:11). Gliwiczanki nie chciały oddać łatwo pola, po kolejnej bramce Leśniak w 40. minucie złapały kontakt (15:14). Nie były jednak w stanie powstrzymać szybkich kontrataków gospodyń. Na piętnaście minut przed końcem meczu po celnym rzucie Edyty Byzdry z drugiej linii Piotrkowianki prowadziły 18:15, ale dalekie były od kontroli nad boiskowymi wydarzeniami. Gdy do bramki rywalek trafiły Byzdra i Patrycja Noga, o przerwę przy stanie 20:16 poprosił trener gości, Michał Kubisztal.
Sośnicę utrzymywały jeszcze w grze bramki Natalii Doktorczyk, po trafieniu Justyny Świerczek Gliwiczanki zmniejszyły stratę do trzech trafień na osiem minut przed końcem meczu (22:19). Gdy Doktorczyk wykończyła kontrę gości przy stanie 23:21 raz jeszcze grę przerwał trener Pasca. Trzy minuty przed końcem przyjezdne mogły doprowadzić do remisu, ale Patrycja Chojnacka zdołała zatrzymać piłkę na linii bramkowej. Gdy do bramki gości trafiła Edyta Byzdra, Piotrcovia prowadziła 24:22, a po chwili Chojnacka obroniła rzut karny wykonywany przez Świerczek. Na 36 sekund przed końcem meczu trener Pasca poprosił jeszcze o przerwę, Ostatnią akcję zakończyła bramką Natalia Nosek i Piotrcovia pokonała Sośnicę Gliwice 25:22.
KRASOŃ MKS Piotrcovia – Sośnica Gliwice 25:22 (10:9)
Składy zespołów:
Piotrcovia: Sarnecka, Chojnacka, Cieślak – Gadzina (6), Noesek (5), Machnio (4), Byzdra (3), Olek (2), Polańska (2), Królikowska (2), Noga (1), Zimny, Guguljanova, Roszak i Szczukocka
Sośnica: Kordowiecka – Świerczek (8), Doktorczyk (5), Leśniak (3), Grobelna (2), Kozimur (2), Tukaj (2), Szczotka, Gasevic i Holinska













































Polecamy