Przewodniczący Rady Miasta Wolbórz, Bogdan Szulc. Fot. M. Gajda

Trzeźwy głos rozsądku

Views: 126

– Prohibicja jest sprawą przegraną z założenia – powiedział nie bez racji przewodniczący Rady Miasta Wolbórz, Bogdan Szulc, podczas czwartkowej sesji tego samorządowego gremium, które obradowało m.in. nad rządową propozycją umoralnienia społeczeństwa na siłę.

Odniosłem wrażenie, że omawiający tę kwestię burmistrz Jaros również nie cieszył się z kroków, które miasto i gmina zobligowane zostały niejako podjąć, bo przecież ograniczenie liczby punktów sprzedaży alkoholu z 214 do 175 negatywnie odbije się na stanie finansów samorządu. Z drugiej strony, przyjęte uchwały są raczej zabiegiem kosmetycznym, który w takim też stopniu (o ile w ogóle) utrudni dostęp do alkoholu, czego nie można powiedzieć o opresyjnym uchwałodawstwie niektórych polskich miast.

Co postanowiono? Że na cienkusz do 4,5 proc. zawartości alkoholu i piwo, przeznaczone do spożycia poza miejscem sprzedaży, gmina wyda maksymalnie 35 pozwoleń. Tyle samo, co na trunki w przedziale 4,5 – 18 proc. z wyjątkiem piwa, którymi można się raczyć poza miejscem sprzedaży. Również w 35 punktach na terenie gminy będą się mogli zaopatrzyć amatorzy trunków z zawartością alkoholu powyżej 18 proc. – niestety z możliwością odegrania hejnału jedynie poza miejscem nabycia instrumentu. W 30 miejscach można będzie za to zaparkować w lokalu lub pod parasolem i napić się piwa lub czegoś innego do 4,5 proc. zawartości alkoholu, choć tylko w 20 punktach powalczymy z grawitacją na miejscu, po spożyciu trunku mocniejszego niż piwo, czyli do 18 proc. No i na koniec konkret, powyżej 18 proc. zawartości alko, co uskutecznimy na miejscu także w 20 punktach sprzedaży na terenie gminy.

Druga uchwała dotyczyła miejsc sprzedaży i połyku. Postanowiono, że nie mogą one znajdować się w pobliżu przedszkoli, szkół, kościołów, kaplic i obiektów kultu religijnego (o plebaniach i wikariatkach nie wspomniano…). Natomiast kupować i tankować można w: restauracjach, barach, kawiarniach, pizzeriach, w remizach strażackich i domach ludowych, co szczególnie istotne z punktu widzenia kulturotwórczej roli tych miejsc. Oczywiście podlewać się można także tradycyjnie w ogródkach gastronomicznych. Jednocześnie uchwała ta zabrania handlu alkoholem na straganach, targowiskach, z przyczep i naczep, choć nie wyklucza przewożenia na nich klientów miejsc, w których sprzedaż alkoholu i spożycie są dozwolone.

Rada jednogłośnie przyjęła obie uchwały.

Komentarzy: 0

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *