foto: PZŁ

Nie wszyscy myśliwi strzelają

Views: 65

– Nie wszyscy myśliwi w każdy weekend chodzą na polowanie – informuje rzecznik prasowy Zarządu Oddziału PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim. – To rzeź a nie polowanie – dodaje inny myśliwy.

– Nie każdy myśliwy regularnie chodzi wa polowanie. Na pewno nie strzelamy do ciężarnych loch. Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi i pewnie nie za każdym razem uda nam się trafić do dzika… – mówi z uśmiechem Miłosz Kwieciński, rzecznik prasowy Zarządu Oddziału PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim. Rzecznik przyznał jednak, że: – Ci którzy będą musieli zrealizować plan, pójdą na polowanie.

– Kategorycznie sprzeciwiam się temu, co dzieje się w lasach. To rzeź a nie polowanie. Ja na pewno nie będę strzelał do dzików. Jestem myśliwym a nie mordercą. To polityka i chęć przypodobania się obecnej władzy rolnikom. Poza tym, gdyby hodowcy trzody chlewnej trzymali się bioasekuracji, to by ASFu nie było. Wiadomo, że dziki ryją na polach, ale gnojowica na pole sama się nie wylewa… – mówi jeden z myśliwych chcący zachować anonimowość.

Komentarzy: 2

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

  1. A jak chore świnie wybijają to co to jest? Trzeba zlikwidować ognisko choroby . Jeśli nie to będziemy płacić słona kasa za zachodnie mięso. To wszystko to jest na niekorzyść polskiej gospodarki.gdzie ekolodzy i obrońcy przyrody są jak zamek w puszczy Noteckiej się buduje? Kasa dostali to siedzą cicho. A teraz zachód płaci to szum robią.

  2. Chorobę tę przenoszą ludzie…. nasza wieprzowina też nie jest najlepszej jakości z wielkich chlewni, pełna chemii ze zwierząt nieznanych odmiany nie wiadomo czym dokładnie karmioną…. więc niczym nie różni się od zachdniejego. …. więc co Trzeba zostać Wegetarianinem i to polecam wszystkim… własne warzywa z ogródka… A za chorobę odpowiadają wyłącznie ludzie…. zabijanie dzików nic nie da…. zamordowanie dzików na zlecenie chodników świń nie ma żadnego sanitarnego uzasadnienia.. równie dobrze rolnicy mogą zmienić profil gospodarstwa. … Podczas ptasiej grypy nikt nie strzelał do ptaków…..