Gorąco wokół nowego planu ogólnego Piotrkowa Trybunalskiego. Przewodniczący Rady Miasta, Mariusz Staszek, wydał oświadczenie oraz , w których stanowczo zaprzecza krążącym w przestrzeni publicznej plotkom. Chodzi o doniesienia, jakoby sam posiadał działki na osiedlu, którego mieszkańcy protestują przeciwko projektowanym zmianom w planie zagospodarowania.
„Nie mam tam żadnych gruntów”
W niedzielę wieczorem Przewodniczący Rady Miasta Mariusz Staszek opublikował w mediach społecznościowych dwa wpisy. Oba dotyczą pojawiających się w przestrzeni publicznym informacjom, jakoby Staszek był posiadaczem działki na osiedlu, na którym mieszkańcy sprzeciwiają się projektowi planu ogólnego. Samorządowiec określił te informacje jako stuprocentowe kłamstwo oraz próbę zniszczenia jego dobrego imienia i zaufania mieszkańców. Zapewnia, że nie ma żadnego prywatnego interesu w uchwalaniu nowych przepisów przestrzennych.
Mariusz Staszek kategorycznie zaprzecza, by posiadał ziemię na spornym terenie. Zdaniem przewodniczącego za rozpowszechnianiem plotek stoją lokalni politycy opozycyjni oraz współpracujące z nimi media, które zamiast merytorycznej dyskusji wybierają ataki osobiste.
– Stanowczo sprzeciwiam się prowadzeniu kampanii opartej na dezinformacji i próbach podważenia mojego zaufania społecznego. – napisał w mediach społecznościowych.
Szef rady zapowiedział, że wobec osób powielających nieprawdziwe informacje użyje kroków prawnych. Powołał się na przepisy o zniesławieniu (art. 212 Kodeksu karnego) oraz ochronie dóbr osobistych (Kodeks cywilny).
Zapewnienia o transparentności
W swoim kolejnym wpisie Mariusz Staszek podkreślił, że prace nad planem ogólnym miasta toczą się w pełni jawnie, a mieszkańcy mają prawo zgłaszać swoje uwagi i wnioski w ramach Pracowni Planowania Przestrzennego. Zaapelował do radnych opozycji o zaprzestanie tworzenia politycznego teatru” i powrót do merytorycznej pracy na rzecz miasta.









Polecamy