Jeśli podróżowaliście dziś rano autostradą A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego, prawdopodobnie widzieliście sporo patroli. To nie był wypadek, a szeroko zakrojona akcja „Trzeźwa Autostrada A1”. Funkcjonariusze z piotrkowskiej drogówki postanowili sprawdzić, ilu kierowców wzięło sobie do serca zasady bezpieczeństwa, a ilu wciąż liczy na „łut szczęścia”.
Skala działań robi wrażenie. Policjanci nie bawili się w wyrywkową kontrolę. Przez gęste sito mundurowych przeszło aż 1502 kierujących. Akcja ruszyła bladym świtem, czyli w momencie, gdy na trasie panuje największy ruch tranzytowy i zawodowy.
Większość kierowców zasłużyła na piątkę z plusem, ale – jak to zwykle bywa – znalazły się czarne owce, które psują statystyki i, co gorsza, zagrażają innym.
Wyniki dzisiejszego „dmuchania”:
- 2 osoby w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila),
- 1 osoba w stanie po użyciu alkoholu (między 0,2 a 0,5 promila).
„Rekordzista” w BMW
Najgorszym wynikiem dnia „pochwalić” się może 30-letni kierowca BMW. Podczas badania alkomat pokazał u niego 1 promil alkoholu w organizmie. Przy prędkościach autostradowych, gdzie sytuacja zmienia się w ułamkach sekund, taka dawka to przepis na tragedię.
reklama










Polecamy