W środowy wieczór na autostradzie A1 w okolicy Sierosławia w gminie Moszczenica, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Na szczęście finał tej historii okazał się szczęśliwy.
Do kolizji doszło około godziny 20:00 na 339. kilometrze trasy A1, na pasie w kierunku Katowic. Incydent miał miejsce w okolicach Sierosławia, na odcinku pomiędzy węzłami Tuszyn a Piotrków Trybunalski Zachód. Według wstępnych ustaleń, kierujący busem marki Renault nagle stracił panowanie nad pojazdem. Samochód z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne.
Pojazdem podróżowało łącznie 6 osób. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Wszyscy pasażerowie opuścili pojazd o własnych siłach. Wstępne poinformowano, że przyczyną zdarzenia utraty panowania nad Renaultem był niefortunny wystrzał opony. Akcja usuwania skutków zdarzenia oraz zabezpieczanie uszkodzonych barier spowodowało czasowe utrudnienia w ruchu w kierunku Śląska.














Polecamy