Do naszej redakcji zgłosili się zaniepokojeni mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego. Chodzi o przejazd kolejowy na ulicy Moryca. Od kilku dni uszkodzone są tam rogatki – szlabany są cały czas otwarte, co może sugerować, że droga jest bezpieczna. W rzeczywistości jednak pociągi mogą nadjechać w każdym momencie.
O awarii informuje jedynie mała tabliczka zawieszona pod znakiem STOP. Wielu kierowców, jeżdżących tędy „na pamięć”, w ogóle jej nie zauważa.
– Od kilku dni wisi tam mała tablica z informacją, że rogatki są uszkodzone. Szlaban jest otwarty na stałe. Oznaczenie jest bardzo słabo widoczne i nie widać też nikogo pracującego nad naprawą. Rozmawiamy między sobą w pracy i wiele osób, które codziennie tamtędy przejeżdża, nawet nie zauważyło tej informacji o uszkodzeniu rogatek. Jechali, bo zapory były otwarte
– napisała w mailu do naszej redakcji pani Katarzyna, jedna z czytelniczek.
Z relacji mieszkańców wynika, że większość samochodów przejeżdża przez tory bez zatrzymywania się. Otwarty szlaban usypia czujność, a słabo widoczna informacja pod znakiem STOP nie spełnia swojej roli. Na miejscu nie widać też obecnie żadnych ekip naprawczych.
Apel do kierowców
Każdy, kto przejeżdża przez przejazd kolejowy na ulicy Moryca, musi zachować maksymalną ostrożność. Przypominamy, że otwarte szlabany w tym miejscu NIE OZNACZAJĄ wolnej drogi. Zatrzymanie się przed znakiem STOP jest w tej sytuacji obowiązkowe i może uratować życie.
W tej sprawie wysłaliśmy już pytania do spółki PKP Polskie Linie Kolejowe z prośbą o wyjaśnienie, kiedy awaria zostanie usunięta oraz czy do czasu naprawy oznakowanie niebezpiecznego miejsca zostanie poprawione. Do tematu będziemy wracać.
„Nie doszło do awarii” – PKP PLK zabiera głos
– Na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu ul. Moryca w Piotrkowie Trybunalskim nie doszło do awarii urządzeń – prowadzone są tam planowe prace modernizacyjne, które rozpoczęły się w poniedziałek, 25 maja. Aby utrzymać przejezdność w trakcie robót, rogatki zostały czasowo podniesione. Jednocześnie wdrożono standardowe procedury bezpieczeństwa: ograniczono prędkość pociągów do 20 km/h, a przejazd odpowiednio zabezpieczono i oznakowano znakiem „Rogatka uszkodzona”, który jest stosowany na czas prowadzenia tego rodzaju prac. Jednocześnie apelujemy do kierowców, aby zwracali szczególną uwagę na oznakowanie i zachowali ostrożność przy zbliżaniu się do przejazdów kolejowych. Zgodnie z harmonogramem jeszcze dziś nowe urządzenia zostaną oddane do eksploatacji – obecnie trwają czynności odbiorowe. Po modernizacji przejazd będzie dostosowany do prędkości 160 km/h na linii kolejowej nr 1 na odcinku Warszawa–Częstochowa, co przełoży się na poprawę bezpieczeństwa oraz skrócenie czasu podróży o około 10 minut – poinformował Rafał Wilgusiak z Zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.













Polecamy