Młodszy aspirant Przemysław Simkowski, będąc w czasie wolnym od służby, na wysokości miejscowości Polesie (gmina Grabica) na 346 kilometrze autostrady A1, zatrzymał nietrzeźwego kierującego. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. 30-latkowi za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
W miniony weekend, funkcjonariusz pełniący na co dzień służbę w Oddziale Prewencji Policji w Łodzi, około 19:15 zauważył na autostradzie A1 pojazd marki Opel, który nie trzymał toru jazdy, ani stałej prędkości.
– Gdy młodszy aspirant Przemysław Simkowski zorientował się, że kierujący może być nietrzeźwy wyprzedził go, a następnie zaczął zwalniać, aby zaobserwować zachowanie kierowcy. Za kierownicą siedział młody mężczyzna. Policjant zadzwonił pod numer alarmowy 112 informując dyspozytora o zaistniałej sytuacji. Po chwili 30-latek zawrócił na najbliższym rondzie w kierunku Katowic, stwarzając niebezpieczeństwo w ruchu. Mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego nie wykorzystał pasa ruchu do płynnego włączenia się, przejeżdżając co najmniej dwa pasy, po czym wrócił na skrajny prawy pas. Po tej sytuacji funkcjonariusz zrównał się z Oplem, a następnie zaczął wykonywać gesty dłonią wskazujące na konieczność zatrzymania się, kierowca nie reagował – informuje mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie.
Policjant postanowił wyprzedzić auto, aby uniemożliwić mu zjazd z autostrady na najbliższym węźle. Wtedy w lusterku zauważył, że Opel zatrzymał się na poboczu, po czym otworzyły się drzwi kierowcy.
– Policjant wysiadł ze swojego pojazdu i zauważył, że mężczyzna zamknął drzwi i ruszył w jego stronę, zatrzymując się tuż za jego autem. Wtedy funkcjonariusz wyciągnął kluczyk ze stacyjki, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę. Kierowca miał niewyraźną bełkotliwą mowę, wyczuwalna była od niego także silna woń alkoholu – relacjonuje rzeczniczka prasowa piotrkowskiej policji.
Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. 30-latek usłyszał już zarzut prowadzenia pojazdu będąc w stanie nietrzeźwości, grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat.











Polecamy