Fot. Przemysław J. Łaski

74. rocznica egzekucji w Bujnach

Views: 323

O zbrodni tej pisze się znacznie mniej niż o zbrodniach dokonanych w Pieńkach Karlińskich czy na piotrkowskich Budkach. Była kolejną egzekucją dokonaną w ponurym 1944 roku przez niemieckich najeźdźców na Polakach, jednak jedyną dokonaną w tym miejscu. Na podstawie zachowanych szczątkowych materiałów do których dotarliśmy, można przedstawić jej przebieg.

W egzekucji dwudziestu Polaków dokonanej w czwartek 23 marca 1944 roku w majątku Bujny pod Piotrkowem, brali bezpośrednio udział członkowie piotrkowskiego Schutzpolizei (Schupo). Brali w niej udział również piotrkowscy granatowi policjanci – użyci do obstawy tego miejsca. Wśród polskich policjantów granatowych pomagających w egzekucji był Kazimierz Huczko, który po wojnie w zeznaniach opisał przebieg tej zbrodni ze swojej perspektywy:

Dzień przed egzekucją dowódca plutonu (…) Sypniewski Kazimierz zapowiedział nam zbiórkę w godzinach rannych dnia następnego w komisariacie. (…) Jak sobie dobrze przypominam wyznaczonych zostało nas dwudziestu policjantów. W czasie zbiórki Pawlak Szczepan poinformował nas, że jesteśmy wyznaczeni do dyspozycji schupo lecz z jakim zadaniem nie wyjaśnił nam. Po odbytej zbiórce zabraliśmy posiadane karabiny ręczne i pod kierownictwem Pawlaka udaliśmy się wszyscy do gmachu schupo w Piotrkowie przy ulicy Sienkiewicza 10 (…). W gmachu schupo zatrzymaliśmy się w poczekalni zaś Pawlak udał się do kierownictwa schupo celem zameldowania naszego przybycia.

Po pewnym czasie wyszedł Pawlak i rozkazał wsiadać do stojącego przed budynkiem samochodu ciężarowego. Równocześnie do tegoż samochodu wsiadło kilku schupowców. Tym samochodem pojechaliśmy na przedmieście Piotrkowa – Bujny. Za przejazdem kolejowym samochód zatrzymał się i polecono nam wysiadać, co też wykonaliśmy. Następnie rozdzielono nas na dwie grupy. Jedna udała się około zabudowań gospodarskich w kierunku widocznego w dali lasu, zaś grupa w której ja byłem, udała się w przeciwnym kierunku, również do widocznego w głębi lasu. W ten sposób został przez nas okrążony majątek ziemski na Bujnach. Rozstawiliśmy się na polach jeden od drugiego około 100 do 150 metrów.

Przed wyjściem na stanowiska Pawlak powiedział nam, że zadaniem naszym będzie pilnować, aby do wewnątrz terenu przez nas obstawionego nie przedostał się jakiś oddział partyzancki lub jakaś pojedyncza osoba podejrzana. O tym, że będzie dokonywana egzekucja Pawlak nie powiedział nam, jednak my orientowaliśmy się, że obstawa związana jest z dokonaniem jakieś egzekucji.

Stojąc na obstawie po pewnym czasie zauważyliśmy jadący samochód ciężarowy od Piotrkowa w kierunku majątku na Bujnach. Kto jechał w tym samochodzie, nie widzieliśmy, gdyż samochód okryty był plandeką. Wkrótce po tym usłyszeliśmy seryjne strzały z broni automatycznej. Stojąc na polu według padanych strzałów orientowaliśmy się, że egzekucja jest dokonywana w majątku Bujny lub w pobliżu tegoż majątku. Jednak przebiegu egzekucji nie było widać.

Gdy ucichły strzały w jakiś czas po tym zarządzona została zbiórka stojących na obstawie. Zgodnie z tym zeszliśmy się wszyscy do szosy wiodącej do majątku Bujny. Wkrótce przyjechał tam samochód, którym odjechaliśmy do Piotrkowa.

Po powrocie do komisariatu (…) dowiedziałem się, że w tejże egzekucji rozstrzelani zostali zakładnicy narodowości polskiej pochodzący z terenu powiatu piotrkowskiego. Jakie były przyczyny rozstrzelania tych osób nie jest mi wiadomo. (…) przypominam sobie, że mówiono o liczbie około dwudziestu Polaków.

Egzekucji dokonano podobno za przynależność do tajnej organizacji, jak określali Niemcy partyzantkę. Jak ustalono, wśród zabitych 23 marca 1944 roku w Bujnach byli: Józef Badek z Moszczenicy, Franciszek Bajon z Piotrkowa, Antoni Bojko z Piotrkowa, Hieronim Borowski z Proszenia, Wacław Caban z Gajkowic, Mieczysław Dominiak z Piotrkowa, Waldemar Dzikowski ze wsi Kamion, Stanisław Fidała z Piotrkowa, Teofil Gawron z Piotrkowa, Jerzy Kiełbasiński ze wsi Kamion, Antoni Macika z Majkowa Dużego, Stanisław Majecki z Gorzkowic, Marian Michalik z Piotrkowa, Henryk Rosiński z Gorzkowic, Stanisław Rudzki z Gorzkowic, Miron Stempień z Piotrkowa, Leon Wójcik z Moszczenicy, Jan Zieliński z Moszczenicy, Ludwik Zieliński z Piotrkowa oraz Józef Zielonka z Koła.

Obecnie w pobliżu miejsca zbrodni, na terenie dawnego majątku, mieści się Zespół Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego w Bujnach. Chyba tylko dziełem przypadku jest to, że dziś, dokładnie w 74. rocznicę wspomnianej egzekucji, odbywa się tam – jak czytamy na stronie internetowej szkoły – „Dzień otwartych drzwi z programem rekreacyjno-sportowym” dla kandydatów do szkół średnich. Czy jednak dyrekcja, nauczyciele i uczniowie pamiętają o wojennej przeszłości okolicy, o tragicznym losie Polaków co walczyli o niepodległą Ojczyznę? Czy położą znicz pod pomnikiem upamiętniającym to wydarzenie, a leżącym przy drodze z Bujen do Piotrkowa? Trudno myśleć, by mogło być inaczej.

Komentarzy: 0

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *