Uciekinier w kajdankach [AKTUALIZACJA]

Views: 186

Przez kilka godzin piotrkowska policja poszukiwała 31-latka, który krótko po zatrzymaniu zbiegł. Mundurowi ujęli mężczyznę, bo okradł on jeden ze sklepów przy ulicy Roosevelta. Łupem złodzieja padły kosmetyki warte 560 złotych. Policjanci złodziejaszka zakuli w kajdanki, ten jednak udając chorobę, kopnął policjanta w klatkę piersiową i uciekł.

Jak czytamy w komunikacie funkcjonariusze jadąc ulicą Roosevelta, zauważyli na chodniku machającą do nich kobietę. Okazało się, że jest to pracownica marketu, z którego przed chwilą wyszedł mężczyzna, nie płacąc za zabrany towar. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg za podejrzewanym o kradzież. Już po chwili zauważyli mężczyznę odpowiadającemu opisowi podanemu przez kobietę. Został zatrzymany. Okazał się nim być , dobrze znany funkcjonariuszom 31-letni piotrkowianin notowany wcześniej za konflikty z prawem. Wraz z zatrzymanym wrócili na miejsce kradzieży. Pracownica rozpoznała skradziony towar. Jeden z policjantów sporządzał dokumentację, drugi został z umieszczonym w radiowozie amatorem cudzego mienia. W pewnym momencie, zatrzymany mężczyzna, pozorując utratę przytomności kopnął w klatkę piersiową funkcjonariusza w chwili gdy ten nachylał się nad nim, a następnie zaczął uciekać. Policjant niezwłocznie ruszył za nim ale ból uniemożliwił mu skuteczny pościg.

Po południu policjanci dotarli do wytypowanego mieszkania na Placu Litewskim. Nikt nie otworzył drzwi, ale mundurowi usłyszeli dochodzące zza drzwi rozmowy. Szybko podjęli decyzję o wejściu do lokalu. Jeden z funkcjonariuszy wszedł na drabinę i zauważył przez okno w łazience poszukiwanego 31-latka. Został zatrzymany. Teraz usłyszy zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawca odpowie także za naruszenie nietykalności funkcjonariusza, które zagrożone jest karą do 3 lat więzienia.

 

 

Komentarzy: 1

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *