Choć kalendarzowa wiosna trwa już od jakiegoś czasu, to właśnie dzisiejsze wydarzenie zorganizowane przez Automobilklub Piotrkowski przy wsparciu WORD oraz MOK, stanowi dla lokalnych fanów jednośladów prawdziwy początek sezonu motocyklowego. Było głośno, było widowiskowo i – co najważniejsze – bardzo rodzinnie.
Parada, która przerosła oczekiwania
Głównym punktem programu była tradycyjna parada ulicami miasta. Organizatorzy spodziewali się sporej frekwencji, ale rzeczywistość pozytywnie ich zaskoczyła. Przygotowano 500 numerów startowych, które rozeszły się w mgnieniu oka, a motocykle wciąż nadjeżdżały.
Michał Ruszkiewicz z Automobilklubu Piotrkowskiego mówi, że frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania. – Myślę, że na pewno jest kilkaset motocykli. Skończyły nam się wlepki, których mieliśmy 500, także będzie na pewno ponad 500 motocykli i aut zabytkowych. Nie spodziewaliśmy się takiej frekwencji. Dopisała pogoda, jest to także duża zasługa, bo przy takich imprezach, jest ona ważna. A dzisiejsze wydarzenie, to takie symboliczne spotkanie się. Możliwość zaplanowania wspólnych tras, wymienianie się doświadczeniami – mówi.
Szacuje się, że w kolumnie przejechało ponad pół tysiąca maszyn – od lśniących chopperów, przez sportowe „szlifiery”, aż po zabytkowe klasyki. Widok tej rzeki stali i chromu robił piorunujące wrażenie na mieszkańcach tłumnie zgromadzonych wzdłuż trasy.
Podczas wydarzenia obecny był wicemarszałek WŁ, Piotr Wojtysiak, który od nieco ponad roku, sam jeździ na motocyklu. – Ja miałem też szczęście rozpocząć sezon motocyklowy jeszcze przed świętami Wielkiej Nocy ale dzisiaj, tutaj, jest świetna pogoda, dobra atmosfera, wielu motocyklistów którzy rozpoczynają tak na dobre swój sezon motocyklowy z Automobilklubem Piotrkowskim. Cieszę się, że hasło przewodzie dzisiejszego otwarcia, to bezpieczeństwo i dzisiaj wiele mówimy o bezpieczeństwie – mówi w rozmowie z nami wicemarszałek.
Stawiany przed wyborem dwóch lub czterech kółek, Piotr Wojtysiak wybrał dwa. – Według mnie tak właśnie jest. Od roku jestem motocyklistą i uwielbiam jeździć motocyklem, ponieważ dzięki motocyklowi, nie tylko redukujemy poziom kortyzolu, ale włączamy myślenie tylko skoncentrowane na jeździe, natomiast inne sprawy nas nie dotyczą i dzięki temu możemy wspaniale odpocząć – mówi.
Z kolei prezydent Juliusz Wiernicki, wybiera jazdę samochodem – Pasja do ciekawych i zabytkowych aut u mnie jest głęboko w sercu. Dzisiejsze wydarzenie to także 45-lecie Automobilklubu, czyli 45 lat do tej pięknej pasji – mówi prezydent Wiernicki.
Akrobacje na wysokim poziomie i symulator dachowanioa
Przemek Kaczmarczyk #7 – Mistrz Polski w trialu udowodnił, że dla niego grawitacja to jedynie luźna sugestia. Jego pokaz ewolucji, precyzyjne skoki, ewolucje na jednym kole, balansowanie na krawędzi możliwości maszyny sprawiły, że niejeden widz przecierał oczy ze zdumienia. Ponadto, chętni mogli na własnej skórze przekonać się, co dzieje się z ciałem podczas wypadku. W symulatorze dachowania brutalne, ale skuteczne przypomnienie o tym, jak kluczowe są pasy bezpieczeństwa i rozwaga za kierownicą. Najmłodsi uczestnicy nie mieli czasu na nudę dzięki licznym animacjom. Z kolei na starszych czekały wyzwania z atrakcyjnymi nagrodami, które wymagały nie tylko wiedzy, ale i sprytu.
Podczas wydarzenia można było także złożyć swoje poparcie pod petycją budowy toru wyścigowo-szkoleniowego w powiecie piotrkowskim.




























































![Photo of KZK, czyli konkurs zręczności kierowców [GALERIA]](https://www.piotrkowski24.pl/wp-content/uploads/2018/03/DSC00138.jpg)
Polecamy