POLOnoclegownia…

Views: 776

Do nietypowego zdarzenia doszło dziś w Polomarkecie przy Słowackiego. Noc w sklepie spędził bezdomny.

Pracownicy sklepu nie zauważyli, że przy zamknięciu placówki pozostała w niej jedna osoba. Tym samym, bezdomny spędził noc w markecie. Zdziwienie obsługi sklepu było ogromne, kiedy przy otwarciu sklepu czekał na nich już „jeden klient”. Po sprawdzeniu monitoringu okazało się, że mężczyzna wypił jedno piwo i… załatwił się na środku hali sprzedaży.

Komentarzy: 10

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

  1. Nie wierze,ale tłumoki… a gosc jak gosc!Nic nie jadl?Dba o linie? 😀 no i pewnie spelnilo mu sie marzenie z dziecinstwa,zostac na noc w sklepie 😀 . A w ogole widac wlasnie jak czujki dzialaja 😀 wstal po piwko a alarm sie nie zalaczyl 😀

  2. a w innym piotrkowskim markecie spod znaku pewnego sympatycznego owada, znaleźli (klient)kiedyś równie sympatycznego gryzonia, niestety już bez oznak życia… w lodówce

    1. Ale tam raczej sensacji nie było. Zwyczajnie wystawili na noc lepy na gryzonie, a rano zapomnieli sprzątnąć. Tak to już jest, że gdzie ludzie i duże ilości jedzenia, tam i myszy, szczury itp.

  3. W tym sklepie nic już mnie nie zdziwi,nawet to że bezdomny tam spędził noc.Panuje tam jeden wielki chaos i bałagan, uważam że w tym miejscu mógłby powstać inny sklep gdzie panowały jakiś ład i porządek przede wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!

  4. I co na to Inspektor Sanitarny? Czy jest zadowolony z działań jakie w związku z tym zostały natychmiast podjęte? Rozumiem, że ze względu na prawdopodobieństwo zanieczyszczenia produktów wszystkie towary zostały zutylizowane, a sklep poddany dezynfekcji? Chciałbym wiedzieć kiedy sanepid przystąpił do akcji, jakie podjął działania.