Policjanci na sygnałach odwieźli do lecznicy potrąconego psa

Views: 664

Kierujący oplem zafirą potrącił psa na Armii Krajowej w Piotrkowie. Interweniujący na miejscu policjanci, widząc, że zwierzę jest w ciężkim stanie, wsadzili czworonoga do radiowozu i na „bombach” popędzili do weterynarza.

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem. Mężczyzna jechał oplem od strony Wojska Polskiego. W pewnym momencie na jezdnię wybiegł pies. Kierujący na śliskiej jezdni nie miał szans na ominięcie zwierzaka. Niestety samochód potrącił czworonoga. Wezwani na miejsce policjanci, kiedy zobaczyli w jakim stanie jest pies, podjęli decyzję, że zawiozą go do weterynarza. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i pojechali do lecznicy.

Komentarzy: 6

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

    1. Właścicielka była na miejscu a pies biegał sobie bez smyczy. A jak krzyczała że to nie jej wina itd. Słyszałem wszystko bo byłem niedaleko. Dobrze, że kierowca ją złapał bo chciała ucuec z miejsca.

    2. Właścicielka była na miejscu a pies biegał sobie bez smyczy. A jak krzyczała że to nie jej wina itd. Słyszałem wszystko bo byłem niedaleko. Dobrze, że kierowca ją złapał bo chciała uciec z miejsca zdarzenia.

  1. Skoro pies właścicielki nie słuchał, i latał sobie luzem to owszem, wina jest właścicielki. Przy ruchliwej drodze psów sie nie puszcza i tyle w temacie. Dobrze, że policjanci okazali pomoc. Oby psiak szybko sie wykurował, a właścicielka przemyślała sprawę.