Inspekcja Transportu Drogowego z Piotrkowa Trybunalskiego podsumowała nocne kontrole ciężarówek. Wyniki są zatrważające – jeden z zatrzymanych zestawów ważył o ponad 27 ton za dużo, a do tego był o blisko 6 metrów za długi!
W połowie sierpnia (16–19 sierpnia) inspektorzy z piotrkowskiego oddziału WITD w Łodzi wyjechali na drogi w godzinach nocnych. Celem akcji było wyłapanie pojazdów, które znacznie przekraczają dopuszczalne normy wagi i gabarytów.
Zbiorniki betonowe zbyt ciężkie
Pierwsze dwa zatrzymane zestawy przewoziły betonowe zbiorniki. W obu przypadkach waga ciężarówek znacznie przekraczała dopuszczalny limit 40 ton:
- W pierwszym pojeździe waga została przekroczona o 9,75 tony (prawie 25% ponad normę).
- W drugim przypadku przeładowanie wyniosło 6,55 tony.
Przewoził szyny. Rekordzista przesadził we wszystkim
Prawdziwym rekorderem okazał się jednak transport szyn tramwajowych. Tutaj inspektorzy przecierali oczy ze zdziwienia:
- Ciężarówka z ładunkiem była za długa o 5,7 metra (aż o 34,5% więcej niż pozwalają przepisy).
- Waga zestawu przekroczyła normę o 27,55 tony! Oznacza to, że pojazd był przeładowany o blisko 69%.
Dlaczego to takie niebezpieczne?
Przeładowana i zbyt długa ciężarówka to „tykająca bomba” na drodze. Taki pojazd ma znacznie dłuższą drogę hamowania, trudniej nim manewrować, a ryzyko utraty panowania nad kierownicą przy gwałtownym ruchu jest ogromne. Ponadto tak ciężkie pojazdy niszczą nawierzchnię dróg i osłabiają mosty, za których naprawy płacimy wszyscy.
Kierowcy przyłapani na nielegalnym transporcie zostali ukarani mandatami karnymi. Przewoźnicy musieli doprowadzić pojazdy do stanu zgodnego z przepisami (m.in. przepakować ładunek).
To jednak nie koniec konsekwencji – wobec firm odpowiedzialnych za te przewozy wszczęto postępowania administracyjne, co wiąże się z bardzo wysokimi karami finansowymi.












Polecamy