Niepełnosprawne dzieci z Piotrkowa w drodze przed Sejm

Views: 357

Grupa około 30 osób – rodzice z niepełnosprawnymi dziećmi, podopiecznymi piotrkowskiej „Szansy” – jadą przed Sejm, by solidaryzować się z protestującymi wewnątrz parlamentu.

Piotrkowianie na Wiejską dotrą około 10.00. Na tę godzinę zaplanowane jest bowiem spotkanie niepełnosprawnych z całej Polski. – Jedziemy do Warszawy by wesprzeć rodziców protestujących w Sejmie – mówi Gabriela, mama 7-letniej Marysi. – Oni przecież walczą także w naszej sprawie. Pani Minister i premier Morawiecki chyba nie wiedzą ile czasu, energii i pieniędzy trzeba poświęcić, żeby rehabilitować niepełnosprawne dziecko. Przecież ja bym chętnie poszła do pracy, tylko kto wtedy zajmie się moim dzieckiem? Może pani minister Rafalska? – pytała retorycznie mama Marysi.

– Zebrała się nas spora grupa rodziców. Jedziemy, by popierać tych, którzy są w Sejmie. Przygotowaliśmy specjalną listę poparcia, mamy ze sobą transparent „Szansy” – mówi Hanna Gural, dyrektor Centrum Rehabilitacyjnego „Szansa” z Piotrkowa. – Tak naprawdę to nasza akcja była bardzo spontaniczna. Na Facebooku pojawiła się informacja i nastąpiła szybka reakcja rodziców. Chociaż, kiedy pojawiła się wiadomość o podpisanym porozumieniu, myśleliśmy, że nasz wyjazd nie jest już potrzebny. Jednak, kiedy okazało się, że to „porozumienie” nie spełnia warunków, praktycznie w ciągu godziny wszystko było przygotowane – powiedziała Hanna Gural. Szefową „Szansy” pytamy, jak ocenia sposób podpisania porozumienia: – To tak, jakby jeden zakład pracy protestował, a rząd podpisał porozumienie z inną firmą o takiej samej lub podobnej branży. W zestawieniu z poprzednim protestem, gdzie te same osoby deklarowały pomoc, widać, że nie spełnili oni swoich obietnic. Ponadto stawia się osoby niepełnosprawne w roli jałmużników, czy nawet żebraków – mówiła Hanna Gural.

Grupa z „Szansy” nie jest jedyną grupą niepełnosprawnych z Piotrkowa. Do Warszawy wyjechali także przedstawiciele Warsztatów Terapii Zajęciowej.

Komentarzy: 1

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *