„Nie idę do Sejmu dla sławy. Chcę zostawić po sobie coś dobrego…”

Views: 133

Gdyby zrobić bilans zysków i strat, to patrząc na dokonania posła Grzegorza Lorka, lista tych pierwszych byłaby zdecydowanie dłuższa. W Sejmie zaledwie od kilku miesięcy a dał się poznać jako niezwykle solidny parlamentarzysta. Dziś pytamy tych którym Grzegorz Lorek pomógł, i z którymi współpracuje od lat. Jak sam zapewnia, nie idzie do Sejmu dla sławy. – Chcę zostawić po sobie coś dobrego. Jeśli wyborcy mi zaufają i otrzymam mandat posła, a nie zrobię niczego dobrego, obiecuję, że będzie to moja ostatnia kadencja.

Poseł Lorek jako jedyny parlamentarzysta, tak bardzo zaangażował się w w budowę drogi S12. Dzięki jego wsparciu, grupa społeczników spotkała się w tej sprawie z premierem polskiego rządu. Ponad 20 tysięcy zebranych podpisów działacze grupy „S12 natychmiast” pokazali Mateuszowi Morawieckiemu. – To poseł który tak naprawdę najbardziej zaangażował się w S12 i jej powstanie. Droga dla nas jest Jego flagowym postulatem. Na spotkaniu w Sulejowie zapytałem posła: czy gdyby wszyscy nas oszukali i trzeba by było iść na Warszawę to czy z nami pójdzie? Odpowiedział że nas nie wystawi i będzie z nami do końca aż do oddania S12. – mówi Jacek Zajączkowski z grupy „S12 natychmiast” – W sprawie S12 poseł zorganizował spotkanie z Premierem, głównym Dyrektorem GDDKiA, wprowadził nas do Sejmu na obrady Zespołu Parlamentarnego gdzie mogliśmy wymóc to, by nasz odcinek był budowany “natychmiast” – dodał Sebastian Domaradzki.

Kolejna sprawą w rozwiązanie której skutecznie włączył się poseł Lorek jest ta dotycząca podłączenia gazu do Szkoły Podstawowej nr 5 w Piotrkowie. Placówka wymieniła instalację gazową i zgłosiła sprawę do gazowni. – Dochowaliśmy wszelkich terminów. Wszystkie pisma zarówno ze szkoły jak i z Urzędu Miasta „wyszły” od nas w terminie. Martwiło nas trochę to, że sprawa się przedłuża. Zastanawialiśmy się czy uda się uruchomić stołówkę i sezon grzewczy w wyznaczonym terminie. Baliśmy się, że uczniowie będą marznąć – powiedziała w rozmowie z nami Magdalena Bobras, dyrektor placówki i dodała: – Podczas jednej z uroczystości w szkole, był u nas poseł Grzegorz Lorek. Zawsze chętnie u nas bywa. Tak było i tym razem. Podczas luźnej rozmowy wspomnieliśmy o naszych kłopotach z gazownią. Poseł się tym zainteresował i obiecał interwencję. Okazało się, że sprawa nabrała tempa i gaz został podłączony, dlatego w rurach centralnego ogrzewania płynie ciepła woda. Ruszyliśmy zarówno z ogrzewaniem jak i stołówką – mówi Magdalena Bobras, dyrektor „piątki”.

Grzegorz Lorek angażuje się także w pomoc dla strażaków. Podczas niedzielnych uroczystości w Lubiaszowie (gm. Wolbórz) oficjalnie przekazano informację o wsparciu jakie otrzyma gmina na zakup nowego wozu bojowego. O współpracy na linii poseł – gmina Wolbórz mówił burmistrz Andrzej Jaros. Któregoś dnia przyjechał do urzędu poseł Grzegorz Lorek i zapytał czy mamy jakieś potrzeby. Powiem szczerze, że zaniemówiłem, bowiem potrzeb jest tak wiele. Powiedziałem wtedy: panie pośle, proszę o wsparcie dla naszych strażaków. I tak się stało. Otrzymaliśmy pismo z Komendy Głównej PSP o dofinansowaniu kwotą 20 tysięcy złotych na zakup nowego samochodu. Z tego miejsca pragnę podziękować za zaangażowanie i niezwykłą skuteczność – mówił Andrzej Jaros. Warto także wspomnieć, że dzięki staraniom posła, do Piotrkowa trafić ma nowy wóz z 40-metrową drabiną. Takie dokument podpisał już Komendant Wojewódzki PSP w Łodzi.

Członkiem Rady Osiedla „Krakowskie Przedmieście-Sulejowska” w Piotrkowie Grzegorz Lorek jest już drugą kadencję. W ostatnich wyborach do RO osiągnął drugi najlepszy wynik. Zapytaliśmy jak pracę posła Lorka oceniają członkowie Rady. Przewodnicząca Aleksandra Rozpędek mówi: – Przede wszystkim, zawsze możemy liczyć na naszego kolegą Grzegorza – nie posła, ale na kolegę. To bardzo konkretny i uczciwy człowiek. Jeśli trzeba „załatwić” jakąś sprawę, to on to robi. Jeśli czegoś nie da się zrobić, to mówi że się nie da. Cieszę się że nam pomaga, chciałabym żeby niektórzy członkowie Rady brali z niego przykład – powiedziała A.Rozpędek.

Także pomoc społeczna nie jest mu obca. Zaangażował się bowiem w organizację koncertu charytatywnego dla Centrum Edukacyjno-Rehabilitacyjnego „Szansa”. Koncert odbędzie się prawdopodobnie w okolicy Bożego Narodzenia, a dochód przeznaczony ma być na dokończenie budowy nowej siedziby Ośrodka. Poseł interweniował także w Regionalnym Centrum Polityki Społecznej w Łodzi w sprawie dotacji dla Szansy na zakup windy. Pieniądze oczywiście zostały przyznane, a winda będzie cieszyć podopiecznych Ośrodka.

Komentarzy: 0

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *