W niedzielę około 7:45, 70-letni kierowca vw polo na łuku drogi wpadł w poślizg, zahaczył wóz strażacki i wjechał w ogrodzenie, kompletnie rozbijając przód swojego auta. Wóz bojowy OSP niemal w ogóle nie ucierpiał. Strażacy wracali z akcji ratunkowej na autostradzie A1. Starszemu mężczyźnie pomocy udzielili najpierw strażacy, a następnie załoga pogotowia ratunkowego. Dokładny przebieg zdarzenia ustalą policjanci.

















Polecamy