Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim oficjalnie zakończyła śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 15-letniego Wojciecha N. Chłopiec zginął 31 grudnia 2024 roku po upadku z wieżowca przy ul. Sienkiewicza w Piotrkowie.
Prokurator zdecydował o umorzeniu śledztwa (decyzja z 30 grudnia 2025 r.). Uznano, że w samym zdarzeniu nie doszło do przestępstwa – oznacza to, że nikt bezpośrednio nie doprowadził do śmierci chłopca w sposób, który kodeks karny definiuje jako czyn zabroniony.
Choć główne śledztwo zamknięto, prokuratura wyłączyła z niego materiały dotyczące konkretnych, znanych z imienia osób nieletnich. Zostaną one przekazane do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim.
Sąd zbada teraz zachowanie tych nastolatków pod kątem tzw. demoralizacji. Chodzi o sprawdzenie, czy ich wcześniejsze działania wobec Wojciecha wymagały interwencji wychowawczej lub resocjalizacyjnej.
Przypomnijmy, że Wojciech N. był uczniem I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim. Był opisywany jako bardzo zdolny i wrażliwy nastolatek, utalentowany muzycznie i literacko.
Po jego tragicznej śmierci w sylwestrowy wieczór 2024 roku, w mediach i wśród mieszkańców pojawiły się liczne doniesienia, że chłopiec mógł być ofiarą długotrwałego nękania (hejtu) ze strony rówieśników. Rodzina i przyjaciele wskazywali na konkretne sytuacje upokarzania go w szkole oraz publikowania ośmieszających materiałów w internecie. W lutym 2025 roku ulicami miasta przeszedł nawet biały marsz milczenia przeciwko przemocy rówieśniczej, upamiętniający Wojtka.










Polecamy