Rescriptio pro publico bono

Views: 472

Od kilku lat w gminie Wolbórz, pomiędzy częścią środowiska wolborskiej OSP a władzami miasta i gminy, trwa pewien impas, który negatywnie oddziałuje na lokalną społeczność. Jak się wydaje, spowodowany jest brakiem rzeczowej rozmowy między zainteresowanymi, wzajemnymi zawiedzionymi oczekiwaniami, czy wreszcie niedopowiedzeniami, które wybrzmiewają w głuchym telefonie plotek. Uznałem więc, przede wszystkim jako radny Rady Miasta, że trzeba wreszcie zainicjować rozmowę, która pozwoli rozwiązać problem. Niestety, z przyczyn obiektywnych nie było szans na koncyliacyjne załatwienie sprawy. Postanowiłem zatem napisać artykuł, by pokazać, że na przestrzeni 134 lat funkcjonowania wolborskiej orkiestry, w zmiennych czasach i formule organizacyjnej, zawsze udawało się przezwyciężać trudności. Dlaczego więc nie miałoby tak być i tym razem?

W końcówce tekstu pokusiłem się o analizę prawną, powołując się na art. 221 ustawy o finansach publicznych oraz art. 13-19a ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, z których wynika, że gmina miała możliwość dotowania orkiestry. Pytałem zresztą o to na ostatnim, a zarazem pierwszym posiedzeniu Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu. Odpowiadała główna księgowa Urzędu Miasta, która przyznała mi rację, choć jednocześnie zastrzegła, że aby urzeczywistnić tę formę pomocy, musiałoby wcześniej dojść do zmiany określonych zapisów w statucie OSP Wolbórz (rozmowa była protokołowana). Oczywiście gmina nie była i nie jest władna zmienić statutu. Mogły to zrobić wyłącznie władze jednostki.

W każdym razie wczoraj (5 grudnia br.) z Urzędu Miejskiego w Wolborzu przyszło do nas „Oświadczenie w sprawie Wolborskiej Orkiestry Dętej”, które w oryginalnej pisowni zamieszczam poniżej. Nieco później zostało ono opublikowane na stronie facebookowej urzędu. Mimo iż jest w nim sporo personalnych odniesień do mnie, nie chcę by moja odpowiedź miała charakter polemiczny, a wyłącznie informacyjny. Miłość własną najchętniej zaspokajam bowiem w zaciszu swojego pokoju… Tu jedynie odniosę się do nieprawdziwej informacji, że jakoby pisałem o „wydymanej orkiestrze”. Otóż nigdzie w tekście artykułu nie użyłem takiego sformułowania. Jest ono wyłącznie twórczą kompilacją autora „Oświadczenia”, który posłużył się PR-owską zajawką tekstu, opublikowaną na moim profilu facebookowym. To też można łatwo sprawdzić.

Nie chcę odnosić się do zarzutów stawianych w „Oświadczeniu” kapelmistrzowi Piotrowi Grzegorzowi Kopańskiemu, bo nie jestem jego adwokatem. Nie wiem, czy 40 tys. zł (netto/brutto?), wypłacone prowadzącemu orkiestrę w ciągu 4 lat (po 10 tys. rocznie, ok. 830 zł miesięcznie), to dużo czy mało. Przy czym władze gminy zarzucają Kopańskiemu, że mimo to „Orkiestra nie występowała na najważniejszych wydarzeniach o charakterze patriotycznym czy wydarzeniach promocyjnych organizowanych poza terenem gminy”. Z informacji przekazanych mi przez zainteresowanego wynika jednak, że tylko w ostatnim roku orkiestra grała na Wielkanoc, podczas uroczystości św. Floriana i 3 Maja, w ZSCKU w Wolborzu z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości (w maju), w czerwcu na Boże Ciało, w sierpniu podczas imprezy „Muzyka Łączy Pokolenia” w ramach wolborskich spotkań big-bandowych, w listopadzie w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych i Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych nr 3 w Piotrkowie (z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości), oraz we Wszystkich Świętych na cmentarzu parafialnym w Wolborzu.

Wiadomo, że wkrótce wolborska orkiestra OSP przejdzie pod zarząd Wolborskiego Centrum Kultury, co docelowo ma zapewnić płynne jej finansowanie i sprawniejszą organizację. Należy jednak pamiętać, że znacznie łatwiej zasypywać luki organizacyjne lub finansowe aniżeli różnice między ludźmi, czemu służyć może wyłącznie rozmowa – choćby szorstka i krytyczna. Lepsza bowiem taka niż żadna. Jeśli mój tekst pomógł ją wywołać, to warto było.

Wolbórz, dnia 5 grudnia 2018 r.

Oświadczenie w sprawie Wolborskiej Orkiestry Dętej”

Wolborska Orkiestra Dęta jest niezbędnym elementem naszej lokalnej przestrzeni kulturalnej. Bez wątpienia jej bogata historia musi być kultywowana. Mimo nakładów finansowych poniesionych z budżetu Gminy Wolbórz, tylko w latach 2014-2018, na wynagrodzenie Kapelmistrza Piotra Grzegorza Kopańskiego w kwocie 40.000,00 zł, Orkiestra nie występowała na najważniejszych wydarzeniach o charakterze patriotycznym czy wydarzeniach promocyjnych organizowanych poza terenem gminy.

Jest nam niezmiernie przykro, że Pan Kapelmistrz Kopański jako doświadczony muzyk przez 4 minione lata nie wypracował nowej lub proponowanej przez Gminę formuły działania Orkiestry jako np. Stowarzyszenia, które w szerszym zakresie mogłoby pozyskiwać finansowe środki na jej funkcjonowanie. Dzieje się tak w wielu podobnych organizacjach na terenie naszego województwa. Tu nie problemem jest brak środków finansowych a brak organizacji i dobrej woli.

Dbając o tradycję i widząc niezbędną potrzebę funkcjonowania w Wolborzu Gminnej Orkiestry Dętej zmuszeni jesteśmy szukać rozwiązania, które pozwoli reaktywować orkiestrę w nowej formule organizacyjnej.

Liczyliśmy też na pomoc w tej sprawie Radnego Marka Gajdy z Klubu Radnych Skuteczni i Niezależni, który mieni się osobą zaangażowaną w sprawy kultury. Tymczasem przeczytaliśmy artykuł Radnego Gajdy, cytuje „o wydymanej orkiestrze”, w którym za brak funkcjonowania orkiestry, obwinia on instytucje gminy. To nieprawda. To jednostronne i krzywdzące spojrzenie Pana Radnego Gajdy, jednocześnie dziennikarza, który o zasadzie rzetelności przekazu powinien pamiętać.

Z poważaniem

Kamila Dubilas Boroń                                                                                                                                    Andrzej Jaros
Dyrektor Wolborskiego Centrum Kultury                                                                                             Burmistrz Wolborza

Komentarzy: 19

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

  1. W ramach prowadzonych warsztatów muzycznych i koncertu “Muzyka łączy pokolenia – wolborskie spotkanie bigbandowe” (26-08-2018) oraz dzięki dżentelmeńskiej umowie zawartej pomiędzy kapelmistrzami – tj. Piotr Kopański (Orkiestra Wolbórz), Marian Kuśmierski (Swing Band Kasztelania), Woźnicki Andrzej (Zespół Dinozaury) – część pieniędzy z w/w warsztatów została przekazana na remont instrumentów orkiestry OSP Wolbórz.

  2. Dwa instrumenty zostały zostały już wyremontowane, a pozostałe czekają w kolejce na remont. Dziękujemy za wsparcie finansowe kapelmistrzom.

  3. Jeżeli ktoś nie umie czytać to niech idzie do szkoły bo było napisane “Orkiestra dęta ale wydęta” a nie jak napisane w oświadczeniu . Znaczenie jednego słowa może wiele zrobić złego . Nasz Urząd woli zapłacić orkiestrze z Leonginówki 3 000 zł , niż popierać swoją z tradycjami. Mieszkanka Wolborza .

    1. Czytając Państwa komentarze , widzę pewne niezrozumienie. Nikomu nie zależy , jak mniemam, na likwidacji orkiestry. Brakuje jedynie porozumienia. Wolborska orkiestra gra inaczej. Jest rytm, dźwięk, interpretacja. Inne orkiestry w porównaniu z wolborską brzmią mdło, nie chwytają za serce jak dźwięki wolborskiej orkiestry. Może to zasługa dobrego słuchu wolborskich muzyków, a może prowadzącego, kapelmistrza. Jestem przekonana, że wszystko dobrze się zakończy, a najstarsi muzycy jeszcze zagrają dla mieszkańców Wolborza.Pozdrawiam. Wolborzanka z Pabianic.

  4. Zapraszamy na KONCERT KOLĘD 30.12.2018 r o godz. 16:00 do Kolegiaty Wolborskiej
    Wystąpią:
    CHÓR CORO-DESICO
    WOLBORSKA ORKIESTRA DĘTA
    BIG BAND “TEMBR”
    SWING BAND “KASZTELANIA”

  5. Instrumenty w orkiestrze osp Wolbórz są w bardzo marnym stanie i wymagają natychmiastowego remontu. Kapelmistrz niejednokrotnie musiał wypożyczać na własna rękę i własny rachunek sprzęt od innych orkiestr, a władze gminy nic sobie z tego nie robiły.
    Muzyk.

  6. Czytając oświadczenie, które podpisała szanowna Pani dyrektor WCK, chce mi się płakać… jeszcze niespełna 4 miesiące temu publicznie chwaliła działalność Pana Piotra Kopańskiego, a mianowicie podczas wywiadu udzielanego dla TVP 3 Łódź w programie “Łodzią po regionie”… występowały też tam 3 dziewczyny grające w naszym Big Bandzie a także w wolborskiej orkiestrze. Oj Pani Kamilo.. zbyt często zmienia Pani zdanie i łatwo przypisuje sobie czyjeś zasługi 😉 pozdrawiam serdecznie, Patrycja

  7. Pani dyrektor, nawiązując do Pani oświadczenia też nam jest przykro, że Pani kłamie i oczernia Pana Kopańskiego. Łatwiej wam było wydać pieniądze na wynajęcie orkiestr z innych miejscowości niż zaangażować muzyków z ziemi wolborskiej. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że podczas wywiadu w TVP3 Łódź przypisała sobie Pani zasługi Pana Piotra przy tworzeniu Big Bandu TEMBR. Pomysł ten jak Pani twierdziła w wywiadzie cytuję “Pomyśleliśmy i wymyśliliśmy Big Band”. A tak na prawdę nie ma Pani zielonego pojęcia o muzyce, orkiestrze wolborskiej, Big Bandzie i muzykach w nich grających. Dla odświeżenia pamięci załączam link do tego wywiadu http://lodz.tvp.pl/38645019/24082018-cz2 . Pani zdaniem również Pan Kopański nie prowadził orkiestry na żadnej uroczystości w Wolborzu. Otóż kilka wydarzeń związanych z Wolborzem oprawiała orkiestra OSP Wolbórz wspomagana przez muzyków z innych orkiestr prowadzonych przez Pana Kopańskiego, gdyż na niektórych instrumentach znajdujących się w orkiestrze wolborskiej grać się nie dało.

  8. Wstyd i jeszcze raz wstyd jak można doprowadzić do takiej sytuacji kilka miesiecy temu po spotkaniach bigbandowych kapelmistrz był wychwalany w telewizji a teraz taki numer WSTYD drodzy państwo WSTYD

  9. Czytając oświadczenie, które podpisała dyrektor WCK, ręce opadają…jakiś czas temu sama publicznie chwaliła działalność Pana Piotra Kopańskiego, a mianowicie podczas wywiadu udzielanego dla TVP 3 Łódź w programie “Łodzią po regionie”… występowały tam również 3 dziewczyny grające w “TEMBRZE” a także w wolborskiej orkiestrze. Przypisanie zasług Piotra Kopańskiego jak i złożenie propozycji jego powstania tobie Kamilo jest karygodne… WSTYD, POPROSTU WSTYD, NIE SĄDZIŁEM, ŻE POSUNIE SIĘ PANI DO TAKICH KROKÓW, SĄDZĘ, ŻE JEST PANI ŚWIADOMA TEGO, ŻE ODEJŚCIE P. Piotra Kopańskiego WIĄŻE SIĘ Z UTRATĄ WSZYSTKICH MUZYKÓW WYŻEJ WYMIENIONEGO BIG BANDU A TAKŻE LICZENIE NA POMOC WIELU ORKIESTR Z OKOLIC.
    Pozdrawiam S. *

  10. Pan Piotr Kopański robi bardzo dobrą robotę, ostatnio jego działania były docenione przez Starostwo Powiatowe Powiatu Piotrkowskiego i Pan Kopański został uhonorowany Nagrodą Starosty Powiatu Piotrkowskiego Pana Stanisława Cubały. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

  11. Brak współpracy z Piotrem Kopański to olbrzymi cios dla wolborskiej orkiestry. To świetny muzyk, nauczyciel który ma dobre podejście do młodych i starszych muzyków. Jeśli wck straci pana Piotra, to będzie to bardzo zła wiadomość

  12. Nie rozumiem tego,że orkiestra nie występowała.Mój syn grał iw niej od małego chłopca.Pan Piotr był jego mentorem i tak zostało do dziś.Nawet teraz ,gdy przyjechał na kilka dni,to pierwsza rzecz,odwiedzić kapelmistrza.A jaki był szczęśliwy,że mógł z nimi zagrać na uroczystościach z okazji 100 lecia Niepodległości Polski,oczywiście w terenie.Pamiętam przeglądy,na które też jeżdżiłam.Zawsze otrzymywali nagrody.Pani Helenka już napisała,że grają dużo lepiej od innych orkiestr.Taka polemika ,do niczego nie prowadzi .My zwykli ludzie,nie rozumiemy,dlaczego ma być tak,a nie inaczej.Tu statut nie pozwala….A w jakich warunkach ćwiczyli?Wstyd,że na naszej uroczystości,gra obca orkiestra.