Protestowali przeciwko Skyvanowi. Mają dość „pierdziocha”

Views: 1047

Grupa mieszkańców miasta i powiatu protestowała w poniedziałek (30.07) przeciwko lotom samolotu Skyvan. Ich zdaniem, samolot jest niezwykle uciążliwy. Charakterystyczne „buczenie” jest męczące i nie do zniesienia – mówią członkowie stowarzyszenia Eko Piotrkowskie.

„Złom”, „buczek”, „latająca szafa” a nawet „pierdzioch” – to tylko niektóre z określeń jakimi niektórzy mieszkańcy nazywają samolot Skyvan, który od kilku lat startuje i ląduje na lotnisku w Piotrkowie. Kiedyś maszyna latała tylko w weekendy, teraz niejednokrotnie przez cały tydzień, a nawet nocą, bowiem nad Piotrkowem szkolą się żołnierze Wojska Polskiego oraz służb specjalnych.

– Nasze stowarzyszenie „EKO Piotrkowskie” prowadziło dziś z zarządem Aeroklubu rozmowy na temat tego samolotu. Część członków postanowiło nas wesprzeć. Emocje są już silne, powstał baner i chcemy dobitniej zamanifestować, pokazać jaki mamy problem i z czym walczymy – powiedział w rozmowie z naszym reporterem Jacek Gromniak, prezes zarządu Stowarzyszenia Eko Piotrkowskie. – To było pierwsze spotkanie, i prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się jakiś konkretów. Przedstawiliśmy nasze oczekiwania. Niezadowolenie z użytkowania samolotu Skyvan jest już tak duże, że nasze szeregi rosną z dnia na dzień. Poparcie wyrażane przez mieszkańców jest coraz większe, dlatego władze Aeroklubu muszą się zastanowić nad bardziej kategorycznymi środkami zmierzającymi do eliminacji tych uciążliwości. Niestety dyrektor lotniska pomimo że wykazuje wolę współpracy, rozkłada ręce twierdząc, że nie dysponuje żadnymi możliwościami, w co ja osobiście nie wierzę. Chcemy spotkać się z właścicielem samolotu i od niego usłyszeć jakie jest stanowisko tego pana. Zakładam, że ten samolot ma wszelkie zezwolenia i certyfikaty, ale jeśli pomimo tych dokumentów powoduje taką uciążliwości, to może powinien być wyeliminowany – dodaje Jacek Gromniak.

Jak dodają członkowie stowarzyszenia, „buczący problem” odbija się na zdrowiu niektórych osób. – Znam przypadki osób które przez ten samolot zaczęły leczyć się psychiatrycznie. I to nie od wczoraj i dlatego że rozpoczęliśmy taka akcję, tylko naprawdę potrzebują pomocy – mówi Jacek Gromniak.

– Ten samolot, to jest jakiś koszmar. Buczy całe dnie, a na domiar złego ścieżka dolotu do lotniska jest chyba nad moim blokiem – denerwuje się pan Artur, mieszkaniec osiedla Wyzwolenia. – Powinno się zakazać używania tego pierdziocha ! – dodaje pani Marta. – Rozumiem że wszyscy pokochali ten samolot, nikt się nie buntuje…..właśnie przeleciał nad moim blokiem…… chyba robi to specjalnie…..muszę iść do lekarza…….wrrr – pisała w portalu społecznościowym jedna z mieszkanek Piotrkowa.

Komentarzy: 18

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

    1. wszystkie problemy nalezy eliminowac, a nie tylko te ,,wieksze”. normy halasu sa jednoznaczne i nikt nie powinien ich lamac.
      a wiecie dlaczego on krazy nad miastem? ano dlatego,ze boi sie dalej odleciec bo moglby nie wrocic !!
      a jakby tak spadl ten 60-letni gruchot na miasto to bylaby dopiero wrzawa.
      gdzie sa rozsadni mieszkancy???

  1. w ramach protestu proponuję zrzutkę na cichszy model bo Piotrkowska Strefa Zrzutu jest jedną z najlepszych w kraju, a jednocześnie to olbrzymi zastrzyk finansowy dla aeroklubu nie posiadający zamiennika. Chore miasto: jak nic się nie dzieje ŹLE!!! jak się coś dzieje ŹLE!!! Tak samo jak z za głośnymi lokalami na starym mieście: nikt łaskawie nie zauważył, że dzięki nim lokatorzy mają niższe czynsze. Na wsi to samo: sprowadzi się państwo i śmierdzi, kurz przy żniwach przeszkadza… Jak ma być dobrze w tym kraju?…

    1. Chyba Pani nie ma z nim do czynienia, buczy i buczy całe dnie. Jaki to zastrzyk dla mieszkańców. Czynsze w Piotrkowie są porównywalne do cen w Warszawie a nawet i droższe. Proszę najpierw się dowdukowac a nie pisze Pani głupoty.

    1. To raczej ten buczek powinien wg Pana/Pani Anonim logik przenieść się. Osiedle Wyzwolenia istnieje już bardzo dawno. I nie mieści się przy lotnisku. Gdyby tak było protest uważłabym za głupi. Ten buczek przeszkadza wielu ludziom i to nie tylko z Piotrkowa. Jeden człowiek, który ma z tego zysk, zakłóca życie dużej liczbie ludzi. Ja go akurat nie słyszę . Gdyby tak było również przyłączyłabym się do protestu.

  2. “Zakładam, że ten samolot ma wszelkie zezwolenia i certyfikaty, ale jeśli pomimo tych dokumentów powoduje taką uciążliwości, to może powinien być wyeliminowany” – ot cała demokracja i przepisy. Skoro spełnił wszystko, ale mi się nie podoba, to powinien zostać wyeliminowany! 😀

  3. Niedlugo co wrazliwsi mogą,, sfiksowac” na niebie buczace samoloty na ziemi halasliwe motory do tego jeżdżące dyskoteki A obok sąsiad bawiacy się do 3 w nocy…no kto im zabroni no niech mają frajdę A z innymi po co się liczyć. A reszta sobie dobrze śpi i tez ma innych gdzieś..czyż to nie egoizm

  4. Istnieje rozwiązanie problemu – koszt 250tyś pln (pieniądze mogą być sfinansowane z UM Piotrkowa i nie będzie “pierdziocha słychać”. Więcej na PRV.

  5. mi tam nie przeszkadza i sie dziwie jak wam takie cos moze przeszkadzac, moze od razu wyeliminujemy samochody z ulic co by nie trąbiły czy za głośno jezdziły? miasto starych i niespełnionych ludzi, takim sie nigdy nie dogodzi