Piłka ręcznaPiotrków TrybunalskiSportWażne wiadomościWydarzenia

Po sześciu porażkach wreszcie przyszła wygrana

Po sześciu ligowych porażkach z rzędu piłkarki ręczne Piotrcovii wreszcie zeszły z boiska z uśmiechem na ustach. Drużyna Agaty Cecotki wygrała z Galiczanką Lwów 34:18 (12:9) w spotkaniu zamykającym sezon zasadniczy.

Dzięki wygranej Piotrcovia awansowała na szóste miejsce w tabeli, ale musi czekać na rozstrzygnięcie niedzielnego spotkania pomiędzy MKS FunFloor Lublin i Startem Elbląg.

Piotrkowianki wyszły na boisko niezwykle zmotywowane. Bardzo chciały zrehabilitować się przed własną publicznością za ostatnią serię niepowodzeń i wreszcie wygrać. W 4. minucie było 2:0, a chwilę później 6:2 dla Piotrcovii. Gospodynie popełnily następnie kilka dość prostych błędów i Galiczanka w 13. minucie przegrywała już tylko 5:6. To jednak wszystko na co stać było przyjezdne. Piotrkowianki złapały znów wiatr w żagle kończąc pierwszą połowę z przewagą trzech trafień 12:9.

W drugiej części gry na boisko istniał właściwie już tylko jeden zespół. Piotrkowianki powiększały swoją przewagę, a Galiczankę stać było tylko na pojedyncze, skuteczne akcje. Ostatecznie Piotrcovia wygrała 34:18, ale aby świętować awans do czołowej szóstki musi zaczekać do niedzielnego pojedynku pomiędzy MKS FunFloor Lublin i Startem Elbląg. Wygrana gospodyń da Piotrcovii grę o miejsca 1-6. Niespodzianka będzie oznaczała konieczność gry w tzw. grupie spadkowej.

– Bardzo się cieszymy z tej wygranej, ale jeszcze nie świętujemy. Nie wszystko zależy bowiem od nas. Oczywiście lepiej będzie grać w mocniejszej grupie drużyn, bo zejdzie presja. Musimy jednak poczekać do spotkania w Lublinie. Jeśli chodzi o mecz to bardzo dobrze, szczególnie w drugiej połowie, zagrała obrona. Chciałabym, aby zawsze tak grała – powiedziała Agata Cecotka, trenerka Piotrcovii.

– Grałyśmy tutaj osłabione, ale mimo tego chciałyśmy bardzo nawiązać walkę. Nie da się jednak wygrać meczu jeśli popełnia się tyle prostych błędów – skomentowała grę swoich podopiecznych Tatiana Sztefan, asystentka trenera Galiczanki.

Piotrcovia – Galiczanka Lwów 34:18 (12:9)

Piotrcovia: Sarnecka, Suliga – Gadzina 7, Świerczek 2, Radushko 3, Mielewczyk 2/1, Królikowska 2, Mokrzka 3/2, Sobecka 7, Szczepanek 1, Trbovic 4, Waga 3/1, Schneider.
Rzuty karne: 4/5
Kary: 8 min (Świerczek, Trbovic, Waga, Schneider)

Galiczanka: Poliak, Stadnyk – Haiduk 1, Diachenko 1, Zdrila 1, Holinska 1, Tkach, Lakatosh 7/2, Dutko 1, Petriv 2, Havrysh 4, Mykoliuk.
Rzuty karne: 2/2
Kary: 8 min (Diachenko, Lakatosh, Petriv, Havrysh)

0 0 votes
Oceń temat artykułu
reklama
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Back to top button
0
Would love your thoughts, please comment.x

Ej! Odblokuj nas :)

Wykryliśmy, że używasz wtyczki typu AdBlock i blokujesz nasze reklamy. Prosimy, odblokuj nas!