Fot. PWiK

Piotrkowskie wodociągi na sprzedaż?

Views: 406

Miasto rozważa czy sprzedać udziały w Piotrkowskich Wodociągach i Kanalizacji. W planach jest pozbycie się 49 procent miejskiej spółki. – Wiceprezydent Adam Karzewnik jest mocno zapalony tym pomysłem – mówi nasz chcący zachować anonimowość rozmówca.

O pomyśle sprzedaży udziałów w PWiK, mówi się od listopada zeszłego roku. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że magistrat za niemal połowę piotrkowskich wodociągów otrzymać może około 24 miliony złotych. Zainteresowana kupnem jest państwowa spółka – Polski Fundusz Rozwoju.

„Oferta PFR obejmuje pakiety usług finansowych i pozafinansowych, skonstruowane pod konkretną potrzebę. Naszym celem jest stworzenie kompletnego rynku pozyskiwania kapitału i instrumentów wzrostu na każdym etapie rozwoju danego przedsięwzięcia” – czytamy na stronie internetowej funduszu.

W teorii wygląda to tak, że PFR wykupuje od miasta pakiet udziałów (w tym wypadku 49 proc.), a miasto przez następnych 20 lat musi ten pakiet wykupić. „W praktyce to nic innego jak kredyt czy pożyczka, jak zwał tak zwał. Za 20 lat te pieniądze trzeba będzie oddać z procentem. Będą za to płacić mieszkańcy w cenie wody lub ścieków” – mówi nasz rozmówca. Piotrkowskie wodociągi być może nie od razu podniosą opłaty, ale za 3 do 4 lat, stawka za wodę i ścieki poszybować może mocno w górę.

Piotrkowski magistrat chciał wynająć firmę która przeprowadziłaby operat szacunkowy całej inwestycji. Na ten cel przeznaczono około 40 tysięcy złotych. Zgłosiła się zaledwie jedna firma, która za swoje usługi zaoferowała… 140 tysięcy złotych.

Miasto rozważać miało także, czy PFR mógłby odkupić część akcji kolejnej spółki w której gmina ma udziały, czyli MZGK. Bowiem natychmiastowego doinwestowana potrzebuje ciepłownia, która delikatnie mówiąc, nie jest w najlepszym stanie technicznym. Ledwo zipiąc przetrwała zimę, ciekawe co w tej sprawie przyniesie przyszłość.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie zastępcę prezydenta, Adama Karzewnika. Ten jednak nabrał wody w usta i komentować całej sytuacji nie chciał.

– Niepotrzebnie ciągnie mnie pan za język. Nic panu nie przekażę, do czasu kiedy nie przedstawimy sprawy radnym… – uciął Adam Karzewnik.

Nie wiadomo także, na co miasto wydałoby uzyskane pieniądze. Być może magistrat szuka finansowania mediateki ? Wiadomo, że magistrala wodna w ulicy Wojska Polskiego jest w kiepskim stanie i ciągle jest naprawiana, ale czy jej wymiana kosztować może 24 miliony złotych?

Komentarzy: 8

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

  1. K….a, to prosta droga do bankructwa miasta. Chojniak bezmyślnie zadłużył miasto i teraz szuka pieniędzy na spłatę kredytów, wmawiając jeszcze że to nic. Za takie postępowanie kolejne lata powinien spędzić na Wroniej.

  2. Szkoły zastawione, baseny zastawione, mok tez, teraz sprzedadzą wodociągi. W imię k..wa czego ? Chorych ambicji elektryka ??

  3. To jawne okradanie nas , mamy drogą wodę a będziemy nieć jeszcze droższą i będziemy płacić za rozrzutność władz. A wszystko to żeby utrzymać się przy korycie. Czas najwyższy na zmianę ekipy.

    1. Panie Piotrze, zgadzam się tych ludzi trzeba jak najszybciej odsunąć od władzy, od wszelkich decyzyjnych stanowisk.
      Ale Panie Piotrze jak Pan chce to zrobić, skoro Waszym (Kukiz’15 Piotrków Tryb.) pełnomocnikiem odpowiedzialnym za wybory samorządowe jest człowiek tejże władzy Zbigniew Włodarczyk? Przecież to on i inni tejże władzy (np. Mariusz Staszek) są od tego aby tacy jak Pan nie zaszkodzili im.