W środę w nocy (05.08) na autostradzie A1 doszło do bardzo niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia. Około godziny 1:20 w pobliżu miejscowości Władysławów (gmina Grabica) rozpędzona ciężarówka staranowała pojazd służby drogowej.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że wszystko zaczęło się od awarii innej ciężarówki. Jej kierowca musiał zatrzymać się na prawym pasie jezdni i poprosił o pomoc służbę drogową. Drogowcy przyjechali na miejsce i ustawili swój samochód bezpośrednio za zepsutym pojazdem, aby zabezpieczyć teren i ostrzec innych kierowców.
Chwilę później, w trakcie naprawy usterki, w tył auta służby drogowej uderzył inny, rozpędzony tir. Kierujący ciężarówką prawdopodobnie zasnął za kierownicą swojego zestawu. Siła zderzenia była ogromna – pojazd drogowców został zniszczony i pchnięty wprost do przydrożnego rowu.
Mimo fatalnie wyglądającego zderzenia nie doszło do tragedii. W momencie uderzenia w samochodzie służby drogowej nikt nie przebywał. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
























Polecamy