Droga pod napięciem?

Views: 1164

Mieszkańcy Dębowej Góry (gm. Aleksandrów) od czasu ostatniego ataku zimy boją się chodzić przez własną wieś. Dlaczego? Podczas śnieżycy zostały zerwane przewody energetyczne. Nie działa również oświetlenie uliczne.

Informację o zaistniałej sytuacji dostaliśmy od jednego z czytelników, który nie krył swego oburzenia. „Ludzie płacą podatki, a nikt nie raczy tego naprawić. Może lepiej zadbać o bezpieczeństwo na wsi niż wydawać pieniądze na imprezy” – napisał pan Artur.

Grozą napawa fakt, że kable są najprawdopodobniej pod napięciem i dotknięcie ich może przynieść katastrofalne skutki. Mieszkańcy najbardziej obawiają się o zdrowie i życie dzieci. Zniszczony przewód leży na ziemi, a tuż nad nią wiszą pozostałe elementy linii energetycznej. – Nikt się nami nie interesuje. W dzień strach puszczać dzieci same, a wieczorem na ulicy panują egipskie ciemności – mówi pan Jan.

Komentarzy: 9

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

  1. Niestety, wójt wraz w vce wójtem to zwykle warchoły, które się dorwały do koryta i potrafią jedynie działać w swoim interesie.