W ostatnich dniach kierowcy samochodów z silnikami diesla, także w Piotrkowie Trybunalskim zaczęli napotykać na trudności w zatankowaniu pojazdów. Na niektórych stacjach benzynowych brakuje oleju napędowego. O tym, jak zaskakująca to sytuacja, przekonali się nawet strażacy, którzy w minioną sobotę nie mogli zatankować wozu bojowego.
Do nietypowego zdarzenia doszło na stacji Orlen przy ulicy Łódzkiej. Ratownicy z Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie podjechali tam, aby uzupełnić paliwo w wozie bojowym. Niestety, ku ich zaskoczeniu, tankowanie okazało się niemożliwe – w zbiornikach stacji zabrakło oleju napędowego. Choć strażacy ostatecznie poradzili sobie z problemem, sytuacja może budzić niepokój. Jednak rzecznik prasowy strażaków uspokaja.
– Potwierdzam, że doszło do jednostkowej sytuacji, w której zastęp nie mógł pobrać paliwa na jednej z wybranych stacji. Chcę jednak wyraźnie podkreślić: tankowanie pojazdów straży pożarnej może odbywać się u różnych dystrybutorów paliw. W przypadku wystąpienia trudności na jednej stacji, paliwo jest pobierane w innych, dostępnych punktach. Na ten moment sytuacja na rynku paliw w żaden sposób nie stanowi zagrożenia dla ciągłości pełnienia naszych obowiązków służbowych –
uspokaja mł. kpt. Adam Romas z KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim.
Dlaczego brakuje diesla?
Eksperci rynku paliw wskazują na kilka nakładających się na siebie przyczyn. Najważniejszą z nich jest napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie i blokada kluczowych szlaków transportowych, takich jak Cieśnina Ormuz. Choć Polska importuje ropę z wielu kierunków, to właśnie gotowy olej napędowy w dużej mierze sprowadzany jest z rejonów dotkniętych konfliktem.
Dodatkowym czynnikiem jest zachowanie samych kierowców. Informacje o możliwych podwyżkach cen i problemach z dostawami wywołały efekt domina – wielu właścicieli aut, a także rolników, zaczęło tankować „na zapas”, napełniając nie tylko baki, ale i kanistry czy nawet mausery. Taki nagły, skokowy wzrost popytu sprawia, że cysterny nie nadążają z dowożeniem paliwa na poszczególne stacje.
Co ważne, dziś (09.03) sprzedaż oleju napędowego na wspomnianej stacji, odbywa się już normalnie.
Co mówią prognozy?
Analitycy z serwisów e-petrol.pl oraz Reflex.com.pl przewidują, że marzec będzie trudnym miesiącem dla posiadaczy diesli. Przewiduje się, że cena za litr oleju napędowego może wkrótce przekroczyć barierę 7,50 zł. Choć rząd i Orlen zapewniają, że rezerwy strategiczne kraju są pełne i paliwa fizycznie w Polsce nie zabraknie, to lokalnie mogą zdarzać się „puste dystrybutory”. Wynika to głównie z logistyki – dowiezienie paliwa na konkretną stację zajmuje czas.












Polecamy