Uroczystości upamiętniające wielkiego pisarza i laureata Nagrody Nobla trwały w Piotrkowie dwa dni. Ich kulminacyjnym momentem był przejazd przez Piotrków specjalnego pociągu wiozącego trumnę ze szczątkami Henryka Sienkiewicza. Skład z salonką, zamienioną na kaplicę pogrzebową, wjechał na piotrkowski dworzec kolejowy 25 października 1924 roku o godzinie 19:29….


Piotrkowski dworzec kolejowy gościł wielkie sławy – m.in. pisarza Lwa Tołstoja, króla Syjamu Ramę V, Ferdynanda Focha marszałka Francji, Wielkiej Brytanii i Francji czy Prezydenta II RP Ignacego Mościckiego – jak i był świadkiem pamiętnych wydarzeń. Do tych ostatnich należy zaliczyć przejazd i postój specjalnych pociągów z prochami Juliusza Słowackiego oraz Henryka Sienkiewicza. W poniższym tekście wrócimy do tego ostatniego. Sprowadzenie do Polski prochów Juliusza Słowackiego były pamiętnym wydarzeniem, jedynie większym były uroczystości związane z sprowadzeniem do warszawskiej katedry z szwajcarskiego Valley zwłok Henryka Sienkiewicza. Odbyły się one w październiku 1924 roku i w samym Piotrkowie trwały dwa dni. Ich kulminacyjnym momentem był przejazd przez miasto 25 października specjalnego składu z prezydencką salonką wiozącą trumnę z prochami pisarza.
W drodze do stolicy
Pociąg ten oznaczony numerem 21012 wjechał na piotrkowski dworzec kolejowy wspomnianego dnia dokładnie o godzinie 19.29. Jego trasa wiodła ze szwajcarskiego Valley (gdzie pisarz zmarł w 1916 roku) przez Czechosłowację, Piotrowice, Katowice, Częstochowę, Radomsko, Piotrków i Skierniewice do Warszawy. W Piotrkowie witały go tłumy mieszkańców miasta zgromadzone na placu dworcowym oraz po obu stronach torowiska aż do dzielnicy na Budkach, trzy orkiestry: wojskowa, kolejowa i policyjna, kompania honorowa 25 pp, przedstawiciele władz, instytucji państwowych i lokalnych stowarzyszeń oraz specjalnie powołany, zajmujący się przygotowaniem piotrkowskich uroczystości, Komitet Sienkiewiczowski. Tuż przed wjazdem pociągu na stację, na umówiony znak, włączono syreny wszystkich stojących na stacji parowozów oraz odezwały się wszystkie kościelne dzwony w mieście. Jak zauważył zdający później pisemną relację dziennikarz „Dnia Trybunalskiego” piotrkowski dworzec był piękniej przystrojony w dekoracje niźli dworzec w Częstochowie. Budynek stacji i perony tonęły w girlandach zieleni, lampy elektryczne rozmieszczone bardzo gęsto, osłonięte do połowy barwami narodowymi a do połowy krepą, zalewały dworzec światłem. Po środku peronu na tle barw narodowych zawisł portret Henryka Sienkiewicza.

Na cześć wielkiego pisarza
Tuż po wjeździe i zatrzymaniu się pociągu, po odegraniu przez piotrkowskie orkiestry marsza żałobnego Chopina i wystawieniu warty honorowej przez delegację żołnierzy 25 pp i piotrkowskich harcerzy, otworzono drzwi salonki, ostatniej w całym składzie – na poły zamienionej na kaplicę pogrzebową, przybraną czarnym kirem. Wnętrze salonki kryło dębową trumnę, o srebrnych skromnych rękojeściach, otoczoną mnóstwem wieńców i kwiatów. Wraz z prochami w drugiej części salonki podróżowała rodzina Sienkiewicza – Maria z Babskich Sienkiewiczowa wdowa po pisarzu, córka Jadwiga z mężem majorem Tadeuszem Korniłowiczem, syn Henryk, prezes Głównego Komitetu Sienkiewiczowskiego Stanisław Libicki oraz Antoni Ponikowski były premier, rektor Politechniki Warszawskiej. Wszyscy oni na czas postoju w Piotrkowie stanęli przy trumnie z prochami. Pozostałymi wagonami podróżowali dziennikarze prasy warszawskiej, operatorzy kronik filmowych, delegacje warszawskie oraz oddział częstochowskiego „Sokoła”, którego członkowie na czas podróży pełnili wartę honorową przy trumnie. Wieńce i kwiaty od piotrkowian złożyli przedstawiciele lokalnych władz i wojska. W imieniu tłumnie przybyłych przemówił starosta piotrkowski Stanisław Fijałkowski.

Piotrkowska Aleja zasłużonych
Przed godziną dwudziestą pociąg z prochami Sienkiewicza wyjechał z Piotrkowa w kierunku Skierniewic, a stamtąd z kolei wyruszył do stolicy, do której przybył przed północą. Sprowadzone do Polski prochy pisarza spoczęły w katedrze św. Jana.
Piotrkowskie uroczystości upamiętniające sprowadzenie i przejazd przez miasto prochów wielkiego pisarza trwały dwa dni. Rozpoczęły się w dniu przejazdu we wczesnych godzinach rannych mszą w kościele farnym, skąd przeniosły się do miejskiego parku im. księcia Józefa Poniatowskiego, gdzie uczniowie piotrkowskich szkół zasadzili drzewko na cześć Sienkiewicza. Po wieczornym przejeździe pociągu z prochami pisarza przez Piotrków kolejne uroczystości związane z tym wydarzeniem miały miejsce następnego dnia, 26 października, w sali im. Kilińskiego. Akademia ku czci piszącego ku pokrzepieniu serc literata zakończyła piotrkowskie obchody związane z powrotem jego prochów do ojczystej ziemi. Co ciekawe ówczesna Rada Miejska postanowiła w centralnej części piotrkowskiego parku utworzyć specjalną aleję zasłużonych mężów i postawić na niej jako pierwsze właśnie popiersie Sienkiewicza. Ponadto Konwent Seniorów tejże Rady uchwalił, iż pierwszy wybudowany w najbliższych latach gmach szkolny w mieście otrzyma imię pisarza. Z tych planów udało się tylko zrealizować ostatni. W 1926 roku, dzięki pożyczce ulenowskiej, w Piotrkowie wybudowano m.in. budynek dla szkoły powszechnej, obecnie ulica Szmidta 3, której nadano miano Henryka Sienkiewicza. Aleja zasłużonych nie doczekała się realizacji. W zamian twórcy Trylogii poświęcono jednak jedną z piotrkowskich ulic (pisaliśmy o niej tutaj).
Tekst: Agnieszka Szóstek
Foto: Agnieszka Szóstek, zbiory prywatne autorki, Bernhard Wahtl/wikimedia commons, polona.pl, Dzień Trybunalski
Materiały:
- A. Warchulińska „Piotrków między wojnami. Opowieść o życiu miasta 1918-1939”, Łódź 2012
- Dzień Trybunalski 1924












Polecamy