Piotrkowscy policjanci próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę osobowego Daihatsu. Mężczyzna zignorował polecenia policjantów i zaczął uciekać. Dopiero potem okazało się, co było tego powodem.
Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 13. Policjanci w okolicy skrzyżowania Belzackiej z Armii Krajowej, próbowali zatrzymać kierującego Daihatsu. Mężczyzna nie zatrzymał się i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu okazało się, że kierujący osobówką ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego, osobie, która nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku dożywotniego zakazu sądy rzadko stosują kary w zawieszeniu, zwłaszcza jeśli kierowca został zatrzymany po raz kolejny. Recydywa niemal zawsze kończy się bezwzględnym więzieniem. Kierowca może mieć zasądzona także karę pieniężną. To aspekt, który często jest bardziej dotkliwy niż sama kara więzienia. Sąd ma obowiązek orzec świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.










Polecamy