Pani Alicja chwali Powiatowe Centrum Matki i Dziecka w Piotrkowie Trybunalskim

Views: 406

13 marca 2019 r. siedzibę Powiatowego Centrum Matki i Dziecka w Piotrkowie Trybunalskim (PCMD) odwiedziła Pani Alicja – 76 letnia mieszkanka Wielkiej Woli w gminie Paradyż. Jej wizyta związana była nie tylko ze sprawami typowo zdrowotnymi. Pani Alicja złożyła na ręce dyrektor PCMD – Elizy Bartkowskiej podziękowania związane ze swoim pobytem na Oddziale Chorób Wewnętrznych PCMD, którego kierownikiem jest lek. Mariusz Gębski, specjalista chorób wewnętrznych, jednocześnie pełniący obowiązki zastępcy dyrektora ds. opieki zdrowotnej. „Dbałość o pacjenta, wyrozumiałość, dobry dostęp do informacji. Dzięki fachowej opiece lekarzy (Pani Joanny Zaborskiej – red. Zastępca Kierownika Oddziału Chorób Wewnętrznych, specjalista chorób wewnętrznych – i Pana Mariusza Gębskiego) oraz pielęgniarek czułam się, jak w domu, na oddziale panuje naprawdę rodzinna atmosfera” – przyznała pacjentka PCMD. Pani Alicja będzie jeszcze korzystała z usług tej placówki, ma już bowiem skierowanie na Oddział Położniczo – Ginekologiczny, gdzie jej lekarzem prowadzącym będzie koordynator oddziału w zakresie procedur zabiegowo – operacyjnych – lek. Krzysztof Rusin, specjalista położnictwa i ginekologii.

„Jestem zupełnie spokojna, że trafię w dobre ręce i że włos mi z głowy nie spadnie” – podsumowuje pani Alicja.

Komentarzy: 2

Leave a Reply to Pacjent Cancel Reply

Twój adres nie zostanie nigdzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką *

  1. Uważam, że skoro piszecie Państwo o pojedynczym przypadku pochwały w stosunku do tego szpitala to powinniście też publikować te krytyczne. W tym roku moja żona, będąc w ciąży, trafiła na oddział tego szpitala. Nikt nas o niczym nie informował, podawali żonie jakieś leki a po 3 dniach wypisano ją do domu mimo, że nadal czuła się źle. W osłupienie wprawił mnie wypis ze szpitala z adnotacją “ryzyko poronienia”. Żona opiekę oceniła słabo a poprzez dolegliwości, które nie ustały zmuszona była skorzystać z prywatnej wizyty lekarskiej. Pani doktor, przeprowadzająca wywiad podczas prywatnej wizyty była w ogromnym szoku, że w trakcie pobytu w szpitalu nie wykonano podstawowych badań hormonów tarczycy, gdyż okazało się, że tutaj właśnie leży przyczyna jej dolegliwości – zlecone badania wyszły źle i Pani doktor powiedziała, że jest bardzo poważna sprawa zagrażająca życiu dzieciątka. W tamtym roku chorował nasz 3 letni syn. Gdy nie mogliśmy zbić prawie 40 st. gorączki po godz. 1 w nocy pojechaliśmy prosto na szpital bo dziecko leciał przez ręce. Pielęgniarki zachowały się bardzo profesjonalnie, widząc stan dziecka kazały przygotować się na pozostanie w szpitalu i poprosiły lekarza. Pan doktor przyszedł z WIELKIMI pretensjami, zrugał nas, że nie mamy skierowania do szpitala i powiedział, że jesteśmy nie poważni, że on nie będzie badał dziecka bo od tego jest nocna pomoc lekarska a nie szpital, że tutaj są tylko ciężkie przypadki. Z trudem opanowałem emocje, a tego CHAMA uratowało tylko to, że miałem dziecko na rękach bo zrobił bym mu krzywdę!!! Ten szpital to dla mnie dno!