Miejski amfiteatr – trudno sobie dziś wyobrazić śródmiejski park im. Jana Pawła II w Piotrkowie bez tego obiektu. Od lat jego scena dostarcza piotrkowianom muzycznych uciech. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od 513 rubli i przekształcenia przyklasztornego ogrodu bernardyńskiego w ogród publiczny.
Trudno sobie dziś wyobrazić śródmiejski park im. Jana Pawła II w Piotrkowie bez miejskiego amfiteatru. Od lata jego scena dostarcza piotrkowianom muzycznych uciech i rozrywki. Obiketem zarządza Miejski Ośrodek Kultury. Koncertowali tu najwięksi rodzimi wykonawcy młodszego i starszego pokolenia, m.in. Chłopcy z Placu Broni, Farben Lehre, Bajm, Perfect, Alicja Majewska, Mietek Szcześniak, Myslovitz, a nawet Andrzej Rosiewicz czy Danuta Rinn. Co ciekawe tradycja muzykowania pod gołym niebem w tym miejscu jest znacznie starsza niż sam amfiteatr. Zresztą obiekt ów jest tak naprawdę drugim tego rodzaju obiektem tutaj zlokalizowanym, młodszym od poprzednika o 10 lat. Zacznijmy jednak od początku…


Za 513 rubli
Kiedy w 1864 roku carskie władze zlikwidowały piotrkowski klasztor Bernardynów, za udział zakonników w powstaniu styczniowym, dawny przyklasztorny ogród został przekształcony w ogród publiczny. Na początku ubiegłego wieku w roku 1901 w tej części miasta stanęła okazała muszla koncertowa według projektu Czesława Zambrzyckiego i Feliksa Nowickiego, ówczesnego architekta gubernialnego. Jej wznoszenie rozpoczęto, jak donosił ówczesny „Tydzień” (nr 14/1901) w kwietniu wspomnianego roku, a kosztorys opiewał na kwotę 513 rubli. Na jej scenie, w okresie od wiosny do jesieni, aż do wybuchu I wojny światowej koncertowały lokalne orkiestry, głównie orkiestra strażacka i kolejowa oraz występowały grupy teatralne, zarówno zawodowe, jak i amatorskie. Po zakończeniu działań wojennych, na początku lat 20. minionego stulecia, nadwątloną konstrukcję muszli koncertowej zastąpiono okazałych rozmiarów drewnianą altaną. Nas jej deskach kontynuowano przez cały okres międzywojnia piotrkowskie tradycje muzykowania pod gołym niebem. Co ciekawe altana ta przetrwała znacznie dłużej niż jej poprzedniczka, muszla koncertowa. Niektórzy piotrkowianie do chwili obecnej z rozrzewnieniem wspominają, jak jeszcze w latach powojennych sprzedawano w niej lemoniadę i mleko, zaś w weekendowe popołudnia grywała tu jedna z lokalnych orkiestr.
Jajo 69’
Pierwszym amfiteatrem z prawdziwego zdarzenia jaki wybudowano w śródmiejskim parku był obiekt z 1969 roku. Niewielkich rozmiarów, mogący pomieścić niespełna tysiąc widzów, kształtem przypominał owal, stąd też z czasem piotrkowianie zaczęli nazywać go „Jajem”. Amfiteatr wyrósł w ramach urządzenia śródmiejskiego parku, potocznie zwanego „Krzywdą”, na otwartym terenie, jaki powstał w centrum miasta w wyniku wojennych zniszczeń południowej pierzei ulicy Słowackiego. Dopełnieniem owej niewielkiej enklawy zieleni w sercu Piotrkowa, „przyklejonej” od wschodniej strony do ogrodu pobernardyńskiego, rozplanowanej na trzech tarasach, o łącznej powierzchni 3,5 ha, za sprawą jej projektantów – architektów: J.Seweryna i i J.Michalewicza oraz geodety J.Posady i J.Urbanowicza, stała się scena pod chmurką . Scena ta stała się więc kolejną po kontynuatorką artystycznych tradycji zapoczątkowanych jeszcze przez rosyjskie władze zaborcze w 1901 roku.


Podarunek od stolicy
Amfiteatr, z którego korzystają do dziś piotrkowianie to podarunek od mieszkańców stolicy, z okazji odbywających się w Piotrkowie w 1979 roku uroczystości Centralnych Dożynek. Jego budowa, a właściwie przebudowa istniejącego tu poprzednika, podobnie jak budowa innych dożynkowych obiektów, miała iście zawrotne tempo. Zajęła stolicznemu Zjednoczonemu Przedsiębiorstwu Budownictwa Komunalnego i Miejskiego oraz Przedsiębiorstwu Robót Inżynieryjnych zaledwie dwa miesiące. Główne prace odbyły się oczywiście latem 1979 roku. Amfiteatr do użytku piotrkowian 7 września. Wydarzeniem inaugurującym działalność śródmiejskiej sceny pod chmurką był przegląd Orkiestr Wojsk Lotniczych oraz koncerty zespołu Homo Homini i solistów: Andrzeja Rosiewicza i Danuty Rinn. Łączna powierzchnia amfiteatru piotrkowskiego wynosi 1100 m.kw.. Konstrukcja murowo-żelbetonowa składa się z widowni przewidzianej na około 2 tysiące miejsc siedzących (powierzchnia trybun 780 m.kw.), estrady o powierzchni 98 m.kw. mogącej pomieścić czterdziestoosobową orkiestrę o tzw. małym składzie symfonicznym oraz zaplecza. To ostatnie posiada ukształtowane symetrycznie dwa pomieszczenia kulis, dwie garderoby, dwie toalety i hall, których powierzchnia użytkowa zajmuje 59 m.kw. Widownia amfiteatru składa się z trzech sektorów, z których skrajne są identyczne. Tarasy widowni ukształtowano wykorzystując naturalne spadki terenu. Widownia otoczona murkiem wysokim na 100cm i zakończonym stalową balustradą. Część murków otaczających widownię stanowi ściany oporowe budowli. Scena amfiteatru znajduję się o pół metra wyżej niż teren przed samymi trybunami. W 2002 roku rozpoczął się pierwszy gruntowny remont amfiteatru, który zakończył się trzy lata później. W ramach modernizacji obiektu m.in. wzmocniono ściany oporowe, odświeżono trybuny, na których zamontowano nowe fotele wykonane z tworzywa termoplastycznego, wyremontowano i unowocześniono wnętrze budynku zaplecza, naprawiono dach oraz zastosowano szereg zabezpieczeń antykorozyjnych i przeciwpożarowych. W latach 2014-2015 obiekt przeszedł kolejną modernizację, na którą dofinansowanie uzyskano z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od lat 90. minionego stulecia Piotrkowski amfiteatr jest miejscem organizacji koncertów w ramach studenckich Juwenaliów, Festiwalu Folkloru Miejskiego czy obchodów Dni Miasta.
Tekst: Agnieszka Szóstek
Foto: Jerzy Gnyp, Agnieszka Szóstek, zbiory prywatne autorki, archiwum prywatne Artura Ostrowskiego (rekonstrukcja Marcin Kołodziejczyk)
Materiały:
- A. Warchulińśka „Piotrków między wojnami. Opowieść o życiu miasta 1918-1939”, Łódź 2012
- K. Głowacki „Urbanistyka Piotrkowa Trybunalskiego”, Kielce – Piotrków 1984
- Sprawozdanie Samorządu Miejskiego Miasta Piotrkowa za lata 1925-1933. Piotrków 1933
- Tydzień 1878-1906
- Tygodnik Piotrkowski 1978-1990
- Kwerenda własna










Polecamy