To był tydzień, w którym sport zszedł na dalszy plan, a oczy polskiego szczypiorniaka zwrócone były na piotrkowski klub. Po dramatycznych zdarzeniach podczas treningu, w którym ucierpiała zawodniczka Krasoń MKS Piotrcovii, Lucyna Sobecka, klub przekazał dziś wczesnym popołudniem wiadomość, na którą wszyscy czekali: zawodniczka opuściła Oddział Intensywnej Terapii i czuje się już lepiej.
Dramat podczas treningu
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek. Lucyna Sobecka, podczas z treningu na siłowni, straciła przytomność i w ciężkim stanie, trafiła pod opiekę lekarzy na OIOM szpitala w Piotrkowie. W środę zawodniczka trafiła do Centralnego Szpitala Klinicznego w Łodzi, gdzie została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej. Dziś klub wydał oświadczenie, w którym poinformował o postępach w leczeniu sportsmenki.
Zwycięstwo dla Niej – sensacja w Lubinie
Mimo osobistego dramatu, koleżanki z drużyny musiały wyjść na boisko. W minioną środę MKS Piotrcovia zmierzyła się z aktualnymi mistrzyniami Polski – KGHM Zagłębiem Lubin. Choć nikt nie oczekiwał od nich cudów w tak trudnym momencie, podopieczne trenera Horatiu Pascy dokonały niemożliwego.
Piotrkowianki zagrały z niezwykłą determinacją, pokonując faworytki. Jak czytamy w dzisiejszym oświadczeniu zarządu: „Zawodniczki wyszły na parkiet z jednym celem i zrobiły to dla Niej”.
Przełomowe informacje ze szpitala
Dzisiejszy komunikat klubu Krasoń MKS Piotrcovia przynosi bardzo dobre wiadomości. Stan zdrowia Lucyny systematycznie się poprawia. Została już przeniesiona na zwykły oddział szpitalny, gdzie przechodzi dalsze badania. Choć droga do pełnej sprawności będzie długa, najważniejszy etap walki został wygrany.
– Najważniejsze podziękowania kierujemy do Lucyny. Za siłę, charakter i niezwykłą wolę walki. Tym razem zwycięstwo przyszło poza parkietem, ale jego wartość jest nie do przecenienia – napisał zarząd klubu.










Polecamy