Czas ostatków to w polskiej tradycji okres szczególny – pełen radości, zabawy i kultywowania dawnych obyczajów. Przekonali się o tym pracownicy oraz interesanci Urzędu Gminy w Ręcznie, których progi odwiedzili niezwykli goście. Głośny śpiew, brzęk dzwonków i barwne stroje zwiastowały przybycie „Miśków” – tradycyjnych przebierańców, którzy od pokoleń niosą ze sobą dobrą nowinę i ogromną dawkę pozytywnej energii.
Tradycja, która łączy pokolenia
Wizyta przebierańców w ostatkowe dni to jeden z najpiękniejszych elementów rodzimego folkloru. Choć czasy się zmieniają, te postacie wciąż pojawiają się na naszych ulicach, przypominając o bogatym dziedzictwie kulturowym regionu. Dawniej wierzono, że odwiedziny takiej grupy przynoszą domownikom szczęście i urodzaj na cały nadchodzący rok. Dziś te wizyty są przede wszystkim symbolem lokalnej wspólnoty, sąsiedzkiej życzliwości i dowodem na to, że mieszkańcy gminy Ręczno potrafią dbać o swoje korzenie.
Radość w urzędowych korytarzach
Tym razem tradycyjny korowód nie ograniczył się tylko do prywatnych domostw. „Miśki” z uśmiechem wkroczyły do Urzędu Gminy, przerywając na chwilę rutynę codziennej pracy. Hałaśliwa, ale niezwykle sympatyczna wizyta sprawiła, że na twarzach wszystkich obecnych zagościł szczery uśmiech.
Włodarze gminy nie kryli zadowolenia z podtrzymywania tego unikalnego zwyczaju. Na oficjalnym profilu facebookowym gminy Ręczno czytamy: Cieszymy się, że te tradycje są wciąż żywe i pielęgnowane. Dziękujemy za wizytę, wspaniałą atmosferę i mnóstwo pozytywnej energii. To właśnie takie chwile tworzą wyjątkowy klimat.














Polecamy