Zima to najtrudniejszy czas dla osób, które nie mają dachu nad głową. Dlatego pracownicy socjalni z piotrkowskiego MOPR-u oraz policjanci z Komendy Miejskiej cały czas łączą siły, aby nikt nie został bez opieki w mroźne dni.
Nie tylko herbata, ale i ciepły posiłek
Służby regularnie odwiedzają pustostany w których chronią się osoby w kryzysie bezdomności. Do tej pory potrzebujący mogli liczyć na gorącą herbatę. Teraz pomoc została rozszerzona – podczas wczorajszego wieczornego patrolu każda napotkana osoba otrzymała pożywną, gorącą zupę.














Ważny apel do mieszkańców: widzisz? zareaguj!
Pracownicy socjalni proszą wszystkich mieszkańców Piotrkowa o czujność. – Często to właśnie informacja od sąsiada lub przechodnia może uratować komuś życie, dlatego prosimy o wszelkie informacje na temat lokalizacji, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności – mówi Szymon Huber z piotrkowskiego MOPR.
Jak przekazać informację? Możesz to zrobić szybko i bezpośrednio do pracownika socjalnego:
- Zadzwoń pod numer: 887 700 503
- Wyślij SMS na ten sam numer z podaniem lokalizacji.
- Numer alarmowy 112
Trzy osoby uratowane
Wspólne patrole sprawdzają wszystkie znane punkty na mapie miasta. 19 stycznia 2026 roku około godziny 17, funkcjonariusze Straży Miejskiej znaleźli mężczyznę leżącego na parkingu przy jednym ze sklepów wielkopowierzchniowych. 34-latek, z uwagi na stan upojenia alkoholowego nie był w stanie samodzielnie się poruszać, dlatego strażnicy podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim. – Tego samego dnia, przed godziną 23. funkcjonariusze patrolówki znaleźli 62-latka leżącego pod ławką na dworcu PKP. Zachowanie to stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla jego życia. Z uwagi na to, że był on pod wpływem alkoholu, został przewieziony do wytrzeźwienia – informuje mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie.
Kilkanaście minut później, policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego, ujawnili kolejnego mężczyznę. Tym razem był to 40-latek, który leżał na schodach przy dworcu PKS. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, nie mógł poruszać się o własnych siłach, dlatego też mundurowi zatrzymali go do wytrzeźwienia.










Polecamy