KulturaPiotrków TrybunalskiWażne wiadomościWydarzenia

Dom Handlowy „Sezam” – największa powojenna inwestycja handlowa Piotrkowa

Przynosił milionowe zyski. Do niego należy tytuł pierwszego piotrkowskiego domu handlowego i galerii handlowej. Był chlubą miasta i województwa. Kosztował 7,5 mln zł. Przez lata dzierżył palmę pierwszeństwa niemal we wszystkich lokalnych plebiscytach na najlepszą i ulubioną placówkę handlową piotrkowian. Tylko tu można było kupić austriackie swetry, włoskie wykładziny czy węgierskiego szampana… Niewielu wie, że wedle pierwotnych założeń miał posiadać trzy kondygnacje naziemne i zajmować posesję pomiędzy Domem Nauczyciela a Domem Prasy.

Dziesięć lat temu rozpoczęły się zmiany w jego wyglądzie. Typowo modernistyczna w formie bryła, z pasmami wysokich okien wystawowych na parterze i nieco mniejszymi na piętrze, przedzielona okładziną z blachy falistej, zamieniła się w otynkowany „kubik” ze zdecydowanie mniejszą ilością przeszkleń. Zmniejszeniu uległa również liczba najemców obiektu. W okresie jego prosperity, jeszcze na początku obecnego tysiąclecia na terenie Domu Handlowego „Sezam” swoje stoiska miało 36 handlowców. Na przestrzeni lat obiekt przynosił milionowe zyski. Był chlubą miasta i województwa. Początkowo należał do piotrkowskiej Spółdzielni Spożywców „Społem”. W latach 1975-1992 właścicielem placówki było Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego. W 1993 „Sezam” wrócił pod skrzydła „Społemowców”.

Wieloletni ulubieniec piotrkowian

Przez lata Dom Handlowy „Sezam” dzierżył palmę pierwszeństwa niemal we wszystkich lokalnych plebiscytach na najlepszą i ulubioną placówkę handlową piotrkowian. Dla wielu stanowił namiastkę warszawskiego „Warsa” i „Sawy”. Między innymi w 1979 roku ówczesny „Tygodnik Piotrkowski” tak o nim pisał: „Duże obroty notuje największa placówka handlowa Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego „Sezam” w Piotrkowie Trybunalskim. Dobrze zaopatrzone stoiska, miła obsługa sprawiają, że chętnie kupujemy w „Sezamie”. Potwierdzeniem tego są wyniki naszej ankiety przeprowadzonej wśród kupujących, Czytelników „Tygodnika Piotrkowskiego”, którzy właśnie tę placówkę wybrali jako najlepszą w konkursie „Świąteczny nastrój – świąteczny upominek”. I bynajmniej nie była to tylko redakcyjna propaganda. Piotrkowianie, jak i przyjezdni, którym zdarzało się kupować w „Sezamie” wspominają ten obiekt, jego zaopatrzenie i obsługę z wielkim sentymentem.

1. Dom Handlowy Sezam w 1972 roku. Fot. Andrzej Różewski

Powierzchnia i wystrój

D.H. „Sezam” zajmuje 2280 m. kw., z czego na parter i piętro przypada po 362 m. kw. powierzchni handlowej. Pozostały metraż to pomieszczenie pod budynkiem, od kilkunastu lat wynajmowane przez sklep z artykułami gospodarstwa domowego, zaplecze magazynowe i pomieszczenia dawnych lokali użytkowych, winda towarowa oraz umiejscowione w dwóch narożnikach (wschodnio-południowym i północno-zachodnim) klatki schodowe. Grunt, na którym stoi obiekt zajmuje około 3800 m. kw. W 2004 roku ówczesna prezes zarządu piotrkowskiego PSS „Społem” Elżbieta Jończyk w rozmowie z lokalnymi dziennikarzami mówiła, że nie jest to w pełni wykorzystana powierzchnia i na kolejny rok „Spółdzielcy” planowali rozbudowę placówki. „Myślimy o dobudowie nowoczesnego skrzydła-segmentu i tym samym rozbudowie parteru, jak i piętra. Zwiększy to obszar handlowy łącznie o 325 m. kw. w dwóch kondygnacjach.” W planach zarządu była również zmiana instalacji grzewczej na bardziej ekonomiczną i ekologiczną gazową. „Sezam” posiadał wówczas ogrzewanie węglowe, na potrzeby którego w okresie zimowym zużywano około 8 ton miału węglowego miesięcznie. Zmiany miały także objąć wystrój wnętrza.

Pod względem architektonicznym piotrkowski „Sezam” prezentował typową dla placówek handlowych epoki PRL-u stylistykę… jak i spełniał typowe dla modernizmu cechy. Bo wzniesiono go w stylu modernistycznym, w którym najważniejsza była funkcjonalność obiektu. Wybudowano go w formie prostokątnej bryły, wewnątrz której stropy poszczególnych kondygnacji – dwóch naziemnych i jednej podziemnej – oparto na widocznych słupach nośnych, a ich przestrzenie były otwarte, niezabudowane ścianami działowymi. Trzy z czterech ścian elewacji ubrano we wstęgowe okna – większe na parterze i mniejsze na piętrze. W ramach wystroju zamontowano m.in. ażurowe, kratowane sufity podwieszane, wspomniane słupy nośne obłożono lustrami, a ściany odgradzające zaplecze i lokale użytkowe od części handlowej wyłożono boazerią. Z drewna były również wykonane części balustrad. Dodatkowo elewację przykryto falistą blachą, a w latach 70., w tak zwanej epoce neonizacji, na dachu zamontowano dość pokaźnych rozmiarów neon „Sezam Dom Handlowy”. Ten ostatni choć już niedziałający przetrwał do dziś. Od strony wschodniej dopełnienie całości projektu stanowiły schody – z kamiennych, polerowanych fragmentów, z wydłużonymi stopniami i metalową balustradą.

2. Piotrków, Wieolkano 1969 – na zdjęciu Wiesław Gnyp a w tle budowa DH Sezam. Fot. archiwum rodziny Gnypów.

Największa w Piotrkowie inwestycja handlowa epoki PRL-u

W 1964 roku piotrkowian zelektryzowała wiadomość, że rusza budowa nowoczesnego, posiadającego „znacznie większą przepustowość od istniejących” obiektu handlu zbiorowego. Wreszcie marzenia domu towarowym, coś na wzór warszawskiego „Warsa” i „Sawy”, miały się ziścić. Wedle pierwotnych planów budynek miał zająć posesję pomiędzy Domem Nauczyciela a Domem Prasy (Słowackiego 12). Czyli naprzeciwko miejsca, w którym ostatecznie go wzniesiono. Do tego miał posiadać trzy kondygnacje naziemne i jedną podziemną oraz 13 tys. metrów sześciennych całkowitej powierzchni użytkowej. Na jego budowę planowano przeznaczyć 11 mln zł. Ostatecznie skończyło się na obiekcie mniejszym i posadowionym w innej lokalizacji. Pierwszy dom towarowy w historii Piotrkowa owszem stoi przy ulicy Sienkiewicza, ale nie po lewej stronie, tylko po prawej, patrząc od strony śródmieścia, i nie pod numerem 16 a pod 11. Mało tego wcale nie liczy 3 kondygnacji naziemnych tylko dwie. Jego budowę rozpoczęto we wrześniu 1967 roku a zakończono trzy lata później, również we wrześniu. Ostateczny koszt inwestycji też był mniejszy i wyniósł 7,5 mln zł.

3. Dom Handlowy Sezam podczas Centralnych Dożynek 1979. Fot. Andrzej Rozpędek

Społemowskie serduszko

Na posesji, którą pierwotnie wybrano na miejsce lokalizacji D.H. „Sezam” stanął w latach 70. trzypiętrowy, okazały budynek. Dawna siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR, z racji koloru ścian prześmiewczo nazywana przez niektórych „Białym Domem”. Władze poprzedniego systemu wolały zatrzymać dla siebie i projekt, który oczywiście trochę rozbudowały i posesję. Handlowcom zaś oddano do dyspozycji znacznie skromniejszy przybytek. Nie mniej, jak mówiła prezes Jończyk, usytuowanie sklepu nie budzi zastrzeżeń w PSS „Społem”. „Ta lokalizacja nam odpowiada. Wszyscy się przyzwyczaili, że po prawej stronie ulicy Sienkiewicza jest nasz Sezam, nasze „społemowskie serduszko”. I z tego co wiemy, klienci chcący zrobić zakupy częściej kierują się w prawą stronę, ku naszej placówce.”.

Swoje podwoje dla klientów piotrkowski „Sezam” otworzył we wrześniu 1970 roku i od razu zyskał sobie sympatię zarówno piotrkowian, jak i mieszkańców okolicznych miejscowości. Na zakupy przyjeżdżali tu tomaszowianie, radomszczanie, bełchatowianie… Jak wspominają byli pracownicy w „Sezamie” „zawsze było tłoczno i gwarnie”, a liczący 84 osoby zespół sprzedawców nie zawsze nadążał z obsługą klientów. Tylko tu można było kupić importowane towary, takie jak tkaniny futerkowe z Bułgarii i Czechosłowacji, węgierskiego szampana czy włoską wykładzinę. Kiedy pod koniec lat 80. na jednym ze stoisk pojawiły się włoskie i austriackie sweterki nikogo nie przerażała ich cena – 45 tys. zł za sztukę – choć przeciętna płaca wynosiła wówczas 206 tys. Towar rozszedł się jak świeże bułeczki. Ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich było pojawienie się w piotrkowskim domu handlowym patronackiego stoiska Tomaszowskiej Fabryki Dywanów „Weltom”. Było to drugie stoisko w kraju, pierwsze mieściło się w Warszawie we ww. D.H. „Wars”. Dywany „boucle” i „welur”, „berbery” ze 100% wełny oraz zestawy eksportowane do Australii (w skład których wchodził dywan okrągły i dywan prostokątny) – wszystko to w ciągu kilku godzin znajdowało nabywców. Miesięcznie tomaszowski zakład produkował na rzecz stoiska w Sezamie ponad 2 tys. m. kw. powierzchni dywanowej. Na niskie obroty największy wówczas dom handlowy w mieście nie mógł narzekać. Jego przeciętny roczny wynik to ok. 620 mln zł.

Powrót do korzeni

Co ciekawe w okresie PRL-u, choć właścicielem gruntu jak i zleceniodawcą budowy domu towarowego było WSS „Społem” (dzisiaj PSS „Społem”), to znajdował się on pod opieką Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlowego. Dopiero 1 grudnia 1993 wrócił pod skrzydła spółdzielni spożywczej.

W 2016 piotrkowskie „Społem” rozpoczęło remont obiektu. Na pierwszy ogień poszły przylegające od strony wschodniej budynku schody, które rozebrano. O ich losie przesądził stan techniczny i brak przy obiekcie parkingu dla klientów. Po schodach pozostało więc wspomnienie i kilka zdjęć, a w ich miejscu obecnie znajdują się miejsca postojowe dla aut. Rok po rozbiórce schodów przeobrażeniu zaczęła ulegać charakterystyczna elewacja budynku. Typową modernistyczną fasadę – pasmowe okna wystawowe parteru i pasmowe doświetlające okna piętra, które rozdzielała falista blacha – poprzez jej znaczne zabudowanie zamieniono na współczesny „kubik”. Z dawnego wystroju na piętrze pozostał tylko podwieszany, kratkowany sufit, na dachu zaś okazały neon.

Tekst: Agnieszka Szóstek

Foto: Andrzej Różewski, Agnieszka Szóstek, archiwum rodziny Gnypów, H. Grzęda – Krajowa Agencja Wydawnicza

Materiały:

  1. Gazeta Ziemi Piotrkowskiej 1959-1978
  2. Tygodnik Piotrkowski 1978-1990
  3. Głos Robotniczy 1979
  4. Kwerenda własna
0 0 głosy
Oceń temat artykułu
reklama
reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Polecamy

Back to top button

Ej! Odblokuj nas :)

Wykryliśmy, że używasz wtyczki typu AdBlock i blokujesz nasze reklamy. Prosimy, odblokuj nas!
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x