Rutynowa kontrola drogowa pod Rzgowem zakończyła się zaskakująco dla kierowcy. Inspektorzy transportu drogowego zatrzymali zestaw przewożący paliwa ciekłe. Okazało się, że siedzący za kółkiem mężczyzna od dawna nie powinien prowadzić żadnych pojazdów.
Do zdarzenia doszło na drodze ekspresowej S8. Inspektorzy z piotrkowskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Łodzi wytypowali do kontroli ciężarówkę należącą do krajowej firmy. Samochód przewoził niebezpieczny ładunek – paliwa płynne.
Stracił prawo jazdy przez alimenty
Podczas sprawdzania dokumentów na jaw wyszła niewygodna dla mężczyzny prawda. Kierowca nie posiadał ważnego prawa jazdy. Zostało mu ono zatrzymane, ponieważ od dłuższego czasu uchylał się od płacenia alimentów.
Co najgorsze, kierowca doskonale wiedział o swojej sytuacji. Mimo braku uprawnień, świadomie podjął decyzję, by usiąść za kierownicą ogromnej cysterny i wykonywać pracę zawodową. Takie zachowanie to nie tylko złamanie prawa, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Poważne konsekwencje dla kierowcy i firmy
Transport został natychmiast wstrzymany. Ciężarówka mogła ruszyć w dalszą drogę dopiero wtedy, gdy na miejsce przyjechał inny kierowca, który posiadał wszystkie wymagane dokumenty. To jednak nie koniec problemów dla kierowcy. Do sądu trafił już wniosek o jego ukaranie. Wobec osoby odpowiedzialnej w firmie za dopuszczenie kierowcy do pracy wszczęto postępowanie administracyjne.










Polecamy