To nie była spokojna noc dla strażaków z powiatu piotrkowskiego. Minionej nocy ratownicy dwukrotnie wyjeżdżali do groźnych pożarów – w miejscowości Adamów oraz w Gorzkowicach. Choć w obu przypadkach straty materialne są duże, najważniejszą informacją jest to, że nikt nie odniósł obrażeń.
Adamów: Kilka godzin walki z ogniem
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do strażaków w sobotę wieczorem. O 22:17 służby otrzymały informację o pożarze na terenie jednej z posesji w Adamowie (gmina Wolbórz).
Na miejsce natychmiast skierowano 6 zastępów straży pożarnej – 2 z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Piotrkowa Trybunalskiego oraz 4 z okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych. Ogień objął budynek gospodarczo-garażowy oraz opał zgromadzony przed obiektem. Działania gaśnicze były trudne i trwały ponad 5 godzin – strażacy zakończyli akcję dopiero o 3:28 nad ranem.









Gorzkowice: Wybuch butli z gazem przy ulicy 3 Maja
O 4:35 nad ranem, dyżurny stanowiska kierowania przyjął kolejne zgłoszenie. Tym razem ogień pojawił się na posesji przy ul. 3 Maja w Gorzkowicach.
Sytuacja od początku była bardzo niebezpieczna. Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów na miejsce, doszło do wybuchu 11-kilogramowej butli z gazem propan-butan. W akcji brały udział 3 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
W wyniku pożaru doszczętnie spalił się samochód osobowy, drewniana altana oraz jedno z pomieszczeń w budynku gospodarczym. Strażacy opanowali sytuację i zakończyli działania o godzinie 6:23.
Przyczyny powstania obu pożarów będą teraz wyjaśniane przez odpowiednie służby.









Polecamy