Mieszkańcy miejscowości Stara w gminie Aleksandrów, zdecydowanie mają powody do radości. Na jednej ze ścian pojawiło się wyjątkowe, niezwykle barwne malowidło. Mural nie tylko upiększa okolicę, ale przede wszystkim opowiada o lokalnej przyrodzie i tradycjach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Gdy spojrzy się na ścienne malowidło, od razu rzucają się w oczy malownicze słoneczniki, czerwone maki i polne kwiaty. Tuż obok uwieczniono postacie mieszkańców, tradycyjny wieniec dożynkowy oraz świeży chleb. Wszystkie te elementy nawiązują do ciężkiej pracy na roli, bogatej kultury ludowej oraz niezwykłej siły lokalnej wspólnoty.
Powstanie dzieła było możliwe dzięki wsparciu finansowemu z budżetu Województwa Łódzkiego w ramach popularnych grantów sołeckich. – Realizacja była możliwa dzięki dotacji z budżetu Województwa Łódzkiego w ramach grantów sołeckich. Takie inicjatywy upiększają nasze miejscowości i przypominają o tym, co w nich najcenniejsze: tradycji, wspólnocie i gościnności mieszkańców – podkreśla Piotr Wojtysiak, wicemarszałek województwa łódzkiego.
Do podziękowań szybko przyłączyły się władze gminy. – Panie Marszałku, dziękujemy za udzieloną dotację na realizację wyjątkowej inicjatywy na terenie Środkowego Nadpilicza. W sposób szczególny dziękujemy za Pana obecność w wydarzeniu – napisał w mediach społecznościowych Paweł Mamrot, wójt gminy Aleksandrów.
Największą radość mural sprawia jednak samym mieszkańcom, którzy z zachwytem przyglądają się odnowionej ścianie.
– Gdy idę rano do sklepu i patrzę na te maki i słoneczniki, od razu robi mi się cieplej na sercu. Ten mural idealnie do nas pasuje. Widzę na nim historię naszej wsi i moich własnych dziadków, którzy całe życie pracowali na roli – mówi pani Teresa, wieloletnia mieszkanka Starej.
W podobnym tonie wypowiada się pan Pan Grzegorz, którego spotkaliśmy nieopodal nowego malowidła:
– Przechodnie i kierowcy aż zwalniają, żeby przyjrzeć się detalom. Cudownie, że nasza wieś tak pięknieje. To nie tylko ozdoba, ale też dowód na to, że potrafimy trzymać się razem i dbać o nasze tradycje – mówi mężczyzna.
























Polecamy