Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w niedzielę rano (04.10) w miejscowości Stanisławów (gmina Wolbórz). Na prostym odcinku drogi osobowy Citroen wypadł z jezdni, wjechał w pole i przewrócił się na bok. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, a w aucie i wokół niego znaleziono puszki po piwie.
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych. Z naszych ustaleń wynika, że kierujący Citroenem jechał prostym odcinkiem drogi, gdzie nagle stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni, wpadło na pobliskie pole i po prawdopodobnym dachowaniu zatrzymało się na boku.
Gdy na miejsce dotarły służby, w pojeździe ani w jego pobliżu nie było już nikogo. Kierowca postanowił uciec z miejsca kolizji przed przybyciem policji.




Uwagę zwraca jednak to, co znaleziono na miejscu. Zarówno wewnątrz rozbitego samochodu, jak i wokół niego na ziemi, rozrzucone były puszki po piwie. Wszystko wskazuje na to, że osoba siedząca za kółkiem mogła prowadzić pod wpływem alkoholu.
Obecnie policjanci prowadzą czynności, aby ustalić, kto prowadził pojazd w momencie zdarzenia. Osoby, które mogły widzieć przebieg wypadku lub zauważyły oddalającego się z miejsca zdarzenia kierowcę, proszone są o kontakt z policją.









Polecamy