Piotrkowska Elektrociepłownia szykuje się do ogłoszenia przetargu na budowę nowoczesnej instalacji kogeneracyjnej. O planach i analizach dotyczących przyszłości miejskiego ciepłownictwa dyskutowano w Urzędzie Miasta podczas spotkania z przedstawicielami Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Eksperci zaprezentowali analizę wykonaną w ramach Programu TARGET, z której jednoznacznie wynika, że dla Piotrkowa najbardziej opłacalne będzie połączenie kogeneracji z pompami ciepła.
– To proces wieloletni, który tak naprawdę powinien zacząć się dawno temu – mówi prezydent Juliusz Wiernicki.
Jak zaznacza włodarz miasta, ważnym, pierwszym krokiem było odejście od węgla i zastąpienie starych kotłów instalacją gazową. Obecnie w elektrociepłowni trwają prace projektowe oraz demontaż zużytych, nieczynnych urządzeń. Są to działania niewidoczne na co dzień dla mieszkańców, ale niezbędne do przeprowadzenia kolejnych etapów transformacji.
Czym jest kogeneracja i ile będzie kosztować?
Kogeneracja to technologia pozwalająca na jednoczesną produkcję ciepła oraz energii elektrycznej. Wniosek o pozwolenie na budowę nowej instalacji złożono w sierpniu, a równolegle dopracowywana jest dokumentacja przetargowa na roboty budowlane. Szacowany koszt całej inwestycji to około 35 mln zł.
– Kogeneracja to tak naprawdę krok milowy piotrkowskiej elektrociepłowni. Jeżeli zostanie wybudowana w 2028 lub 2029 roku, będzie to dekada od momentu, kiedy w Piotrkowie podjęto pierwsze działania w tym kierunku. Ten temat tak długo się wykluwał. Teraz nabiera przyspieszenia. Nie ma żadnego hamulca, który mógłby nas zatrzymać – mówi prezes Elektrociepłowni Piotrków Trybunalski Paweł Uznański.
Prezes zapewnia, że spółka jest dobrze przygotowana na nadchodzące wyzwania i gotowa na kolejny krok.
Co to oznacza dla mieszkańców i ich portfeli?
Wyprodukowany prąd trafi na rynek, a dochody z jego sprzedaży – wsparte dodatkowo publiczną premią kogeneracyjną – pomogą w bilansowaniu budżetu elektrociepłowni.
– Sama produkcja prądu dla mieszkańca będzie neutralna, bo mieszkaniec nie będzie kupował tej energii bezpośrednio od elektrociepłowni. Natomiast dzięki temu, że elektrociepłownia będzie produkować prąd i będzie miała z tego przychody, również przychody ze wsparcia publicznego w postaci premii kogeneracyjnej, spółka będzie mogła inaczej układać swój budżet – tłumaczy Paweł Uznański.
Pokrycie części kosztów działania przedsiębiorstwa ze sprzedaży energii elektrycznej ma zapewnić większą stabilność cen ciepła w mieście, a w dłuższej perspektywie stworzyć szansę na ich obniżkę.
Krok po kroku do pełnej ekologii
Kogeneracja to nie koniec planowanych zmian. W kolejnych latach elektrociepłownia zamierza stawiać na odnawialne źródła energii (OZE), inwestując m.in. w fotowoltaikę oraz pompy ciepła.
Działania Piotrkowa pozytywnie oceniają eksperci z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Przedstawiciel EBI Marcin Idczak zwraca uwagę na ogólnokrajowe wyzwania związane z odchodzeniem od paliw kopalnych do 2050 roku.
– Całe ciepłownictwo w Polsce jest w ciekawej i trudnej sytuacji. Elektrociepłownia Piotrków zrobiła pierwszy krok i odeszła od węgla na rzecz gazu, co stawia ją w zupełnie innym punkcie wyjścia. Natomiast ścieżka dekarbonizacji, która powinna zakończyć się w 2050 roku całkowitym odejściem od paliw kopalnych, jest długa – mówi Marcin Idczak.
Podkreśla jednak, że Piotrków obrał właściwy kierunek:
– Działania zostały podjęte i elektrociepłownia jest na dobrej ścieżce. Zbadaliśmy różne warianty dekarbonizacji i wskazaliśmy ten, który jest najkorzystniejszy z punktu widzenia mieszkańców. Połączenie kogeneracji z pompami ciepła oferuje korzystne rozwiązanie – podsumowuje przedstawiciel EBI.











Polecamy