W jednym z mieszkań na parterze bloku przy Iwaszkiewicza w Piotrkowie, doszło do powstania ognia. Pożar, którego źródłem była 11-kilogramowa butla z gazem, pojawił się około 9:50. Z budynku ewakuowało się kilkanaście osób, a na miejscu natychmiast interweniowały służby ratunkowe. Lokatorzy nie kryją strachu i otwarcie mówią o ogromnym niebezpieczeństwie, jakie grozi im każdego dnia.
Ogień w kuchni na parterze
Wszystko zaczęło się w kuchni jednego z mieszkań na parterze. To tam nagle zapaliła się 11-kilogramowa butla z gazem. Sytuacja od początku była niezwykle dynamiczna i groźna. Jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży pożarnej, 12 mieszkańców budynku zdecydowało się na natychmiastową, samodzielną ewakuację na bezpieczną odległość.
Niestety, w zdarzeniu ucierpieli ludzie. Pomocy medycznej wymagało starsze małżeństwo mieszkające w lokalu, w którym wybuchł ogień.
– Jedna z osób zgłosiła się do Kierującego Działaniem Ratowniczym z poparzeniami rąk i została objęta opieką medyczną – informuje mł. kpt. Adam Romas, Oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej.
Na miejsce błyskawicznie wezwano załogę pogotowia ratunkowego, która udzieliła poszkodowanym seniorom niezbędnej pomocy.
Strażacy w walce z czasem
Głównym zadaniem strażaków było nie dopuścić do wybuchu rozgrzanej butli. Taka eksplozja mogłaby doprowadzić do katastrofy budowlanej. Dzięki szybkiej akcji ratowników udało się opanować sytuację. Jak przekazał nam rzecznik straży pożarnej, działania mundurowych skupiły się przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu ognia oraz bezpiecznej neutralizacji zagrożenia ze strony butli gazowej.
„W bloku mamy 70 bomb”
W bloku nie ma miejskiej sieci gazowej. Oznacza to, że aby przygotować posiłek, każdy z lokatorów musi korzystać z własnej, przenośnej butli z gazem lub z kuchenki na prąd. Gdyby tym razem doszło do eksplozji, straty materialne byłyby ogromne, a życie wielu osób znalazłoby się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. – W bloku mamy 70 bomb – mówi wprost jedna z lokatorek, nawiązując do liczby mieszkań i znajdujących się w nich butli z gazem.














Polecamy