Mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego na całkowitą wymianę ulicznego oświetlenia będą musieli poczekać nieco dłużej, niż zapowiadały władze. Choć nowoczesne latarnie miały rozbłysnąć w całym mieście do końca tego roku, urzędnicy już teraz przyznają, że inwestycja zaliczy trzymiesięczny poślizg. Wszystko przez procedury przetargowe.
Przetargowe „przepychanki” opóźniły inwestycję o trzy miesiące
Plan był ambitny – wymienić wszystkie stare lampy przed sylwestrem. Mamy jednak połowę roku, a na ulicach nie widać jeszcze żadnych robotników. Dlaczego projekt utknął w miejscu? Wszystkiemu winne są odwołania firm, które startowały w przetargu na realizację tego zadania.
– Odwołania te zostały rozstrzygnięte na korzyść miasta. Trzy miesiące to jest czas, który miasto straciło. O te trzy miesiące chcielibyśmy prosić Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. O wydłużenie terminu właśnie o ten czas – wyjaśnia w rozmowie, z Radiem Łódź, Adam Bak, inżynier miasta.
Urzędnicy zapewniają, że do końca grudnia uda się wymienić sporą część oświetlenia, ale finał całego projektu nastąpi dopiero w przyszłym roku.
Ponad 5 tysięcy lamp do wymiany. Bezpieczniej będzie także na pasach
Mimo problemów na starcie, Piotrków stoi przed realizacją jednej z największych tego typu inwestycji w całej Polsce. Skala projektu jest ogromna, bo drogowcy muszą wymienić ponad 5 tysięcy lamp.
Na szczęście urzędnicy zapewniają, że formalności są już na finiszu. W najbliższych dniach poznamy oficjalnego wykonawcę i zostanie podpisana umowa. Pierwsze ekipy montażowe powinny pojawić się na piotrkowskich ulicach w lipcu.
Wielka modernizacja to nie tylko nowe lampy na tradycyjnych latarniach. W najbliższym czasie w Piotrkowie dodatkowo doświetlonych zostanie 14 przejść dla pieszych, co ma realnie poprawić widoczność i bezpieczeństwo na drogach po zmroku.



Polecamy