Polscy kibice tenisa mają powody do radości. Kamil Majchrzak udanie rozpoczął tegoroczny turniej Australian Open, pokonując w swoim pierwszym meczu Brytyjczyka Jacoba Fearnleya. Spotkanie było niezwykle zacięte, ale to Piotrkowianin zachował więcej zimnej krwi w najważniejszych momentach.
Mecz trwał cztery sety i obfitował w emocjonujące wymiany. Choć Brytyjczyk stawiał twardy opór, Majchrzak pokazał ogromną determinację. Pierwszy set był bardzo wyrównany, zakończony zwycięstwem Polaka w tie-breaku (7-2). W drugim setcie Kamil poszedł za ciosem i wygrał 7:5. Trzeci set to chwila dekoncentracji i lepsza gra Fearnleya pozwoliły Brytyjczykowi wygrać 6:3, ale w czwartym secie ponownie doszło do tie-breaka, w którym Piotrkowianin znów okazał się lepszy (7-3), pieczętując swój awans.
Wynik końcowy: Kamil Majchrzak – Jacob Fearnley 7:6, 7:5, 3:6, 7:6.
Dzięki temu zwycięstwu Kamil zameldował się w 2. rundzie turnieju. To ważne osiągnięcie, które daje mu nie tylko punkty do rankingu ATP, ale także pewność siebie przed kolejnymi wyzwaniami w Melbourne.










Polecamy