W czwartek śmigłowiec LPR lądował na parkingu marketu budowlanego przy Sikorskiego w Piotrkowie. Maszyna przyleciała, aby pomóc pacjentowi potrzebującemu pilnego transportu. Poszkodowany wieziony był tutaj, aż z okolic Radomska. Maszyna Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie mogła lądować w miejscu zdarzenia, ze względu na gęstą mgłę. Warunki pozwoliły na lądowanie dopiero w Piotrkowie.
Cała sytuacja zaczęła się w Strzałkowie, w okolicach Radomska. To właśnie stamtąd pochodził chory, który musiał jak najszybciej trafić pod opiekę specjalistów. Niestety, pogoda pokrzyżowała plany ratowników. Nad Radomskiem unosiła się bardzo gęsta mgła, która uniemożliwiła bezpieczne lądowanie helikoptera bezpośrednio na miejscu.
Wyścig z czasem i pogodą
Ratownicy medyczni musieli działać szybko. Podjęto decyzję, że pacjent zostanie zabrany do karetki i będzie wieziony drogą w stronę Piotrkowa. W tym samym czasie pilot śmigłowca szukał miejsca, gdzie widoczność i warunki pogodowe będa lepsze.
Okazało się, że dopiero w Piotrkowie Trybunalskim warunki do lądowania były na tyle dobre, by maszyna mogła bezpiecznie usiąść na ziemi. Wybrano parking Castoramy przy ulicy Sikorskiego.













Polecamy